TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

TransInfo

InfoRail

Minibusy kontra autobusy na Pomorzu
Marcin Gromadzki - Opublikowano: 14.01.2010 01:12:22 7 komentarzy
Minibusy kontra autobusy na Pomorzu

Gigantyczne zatory drogowe, które opanowały latem kurorty na Półwyspie Helskim i w miejscowościach nadmorskich Wybrzeża Gdańskiego, wywołały powszechną dyskusję w lokalnej i krajowej prasie, na temat ewentualnych ograniczeń wjazdu na Półwysep dla samochodów osobowych. Opublikowano wiele śmiałych wizji rozwoju transportu publicznego w tym rejonie i wraz z nadejściem zimy…dyskusja zamarła.

Trzymając rękę na pulsie, redakcja postanowiła dociec, dlaczego mieszkańcy Półwyspu Helskiego i turyści gremialnie wybierają w swoich codziennych podróżach samochody osobowe, a lekceważą dość bogatą ofertę transportu publicznego, w szczególności drogowego. W tym celu wykorzystaliśmy fragmenty raportu z bardzo ciekawych badań marketingowych popytu na usługi komunikacji regionalnej, wykonywanej przez PKS Wejherowo na liniach 650 i 654, prowadzących z Gdyni przez Władysławowo do Karwi i Helu oraz przez konkurencyjnych w stosunku do PKS przewoźników minibusowych. Badania te przeprowadziła pomorska firma Marcin Gromadzki Public Transport Consulting.

Ze względu na specyfikę obszaru obsługiwanego liniami 650 i 654 –obejmującego atrakcyjne turystycznie miejscowości Półwyspu Helskiego i zachodnie, nadmorskie części miasta Władysławowa –zdecydowano się na dość nietypowy dobór terminu badań marketingowych. Z uwagi na wchodzącą w zakres badań więźbę podróży i przejazdów pasażerów obydwu linii, termin ten tak dobrano, aby podczas jednorazowych badań przeprowadzić wywiady zarówno z uczniami dojeżdżającymi do miejsc nauki, jak i z turystami, korzystającymi z autobusów komunikacji regionalnej. Biorąc założony cel pod uwagę, wyznaczono dwa możliwe terminy przeprowadzenia takich badań: pierwszą połowę czerwca lub pierwszą połowę września. Ostatecznie wybrano do badań termin czerwcowy.

Badania prowadzono metodą obserwacji: zarówno wewnątrzpojazdowych, jak i zewnętrznych –na przystankach węzłowych. W badaniach ustalono podaż usług świadczonych przez przewoźników drogowych na badanych trasach. Zgodnie z wydanymi zezwoleniami, w pozasezonowym rozkładzie jazdy, kursy powinno wykonywać 9 przewoźników: PKS Wejherowo i 8 przewoźników wykorzystujących minibusy.

Łącznie, sumarycznie dla obydwu kierunków, na obszarze obsługiwanym liniami 650 i 654, przewidziano do wykonania –zgodnie z obowiązującymi rozkładami jazdy –348 kursów w dniu powszednim, 205 kursów w sobotę i 120 kursów w niedzielę.

 Na PKS Wejherowo przypadły z tego 183 kursy w dniu powszednim, 83 w sobotę i 38 w niedzielę, co stanowiło odpowiednio: 53, 40 i 32% ogólnej liczby kursów w każdym z rozpatrywanych rodzajów dni tygodnia. Natomiast dokładnie wzdłuż tras linii 650 i 654 zaplanowanych zostało 189 kursów w dniu powszednim, 110 w sobotę i 82 w niedzielę, z czego na kursy PKS Wejherowo przypadło odpowiednio: 65 kursów w dniu powszednim (34%), 24 kursy w sobotę (22%) i 15 kursów w niedzielę (18%). Mierzona liczbą kursów podaż usług PKS Wejherowo na trasach z Gdyni przez Władysławowo do Karwi i Helu była więc zdecydowanie niższa od podaży usług konkurencyjnych przewoźników minibusowych. Analiza rozkładowych czasów przejazdów wykazała, że przewoźnicy minibusowi –przy niemal identycznej liczbie przystanków –założyli pokonywanie trasy np. z Gdyni do Helu w czasie 90-100 min, przy analogicznym czasie dla autobusów PKS Wejherowo, równym 120 min.

W badaniach ustalono popyt na usługi pasażerów transportu drogowego na całych trasach oraz w poszczególnych punktach przekrojowych. Największą wśród badanych punktów pomiarowych wielkość popytu odnotowano na dworcu autobusowym w Pucku. Autobusami komunikacji regionalnej przyjechały do Pucka w dniu powszednim 2 432 osoby. Aż 1 631 osób (67% ogółu przyjeżdżających) wysiadało z autobusów na przystankach na puckim dworcu. Suma osób wsiadających wyniosła natomiast 1 769, co stanowiło 69% ogółu osób wyjeżdżających z Pucka (2 574). Zsumowana liczba osób przyjeżdżających na dworzec w Pucku, wysiadających, wsiadających i wyjeżdżających z niego, wyniosła w dniu powszednim 8 406 osób. Z uwzględnieniem Pucka zaplanowano także największą wśród badanych punktów liczbę kursów –194 do i 196 z Pucka w dniu powszednim.

Okazało się, że PKS Wejherowo prawie w każdym z badanych punktów pomiarowych na trasach linii 650 i 654 osiągnął w dniu powszednim dominujący udział w przewozach pasażerów. Najsilniejszą pozycję operator ten uzyskał w Pucku, przewożąc po 76% ogółu pasażerów przyjeżdżających i wyjeżdżających z badanego punktu pomiarowego –przy niższym, sięgającym odpowiednio 58 i 57% analogicznym udziale w podaży kursów. Bardzo korzystnie dla PKS Wejherowo ukształtował się także udział pasażerów tego przewoźnika wśród osób wysiadających i wsiadających w Pucku, osiągając odpowiednio 82 i 81%.

Co było przyczyną tak wysokiego udziału w przewozach operatora o zdecydowanie mniejszym udziale w liczbie wykonywanych kursów? Być może fakt, że pasażerowie utracili zaufanie do przewoźników minibusowych z powodu karygodnej realizacji rozkładu jazdy. Podczas badań marketingowych zarówno ich uczestnicy, jak i pasażerowie, zwracali bowiem uwagę na zjawisko niewykonywania przez przewoźników minibusowych wszystkich zaplanowanych w rozkładach jazdy kursów.

Badaniami objęto także i tę kwestię. Wynikający z badań marketingowych stopień rzetelności świadczenia usług przewozowych przez operatorów minibusowych należy uznać za zatrważający. W dniach badań marketingowych w siedmiu punktach obserwacji stacjonarnej nie wykonano:

­             148 kursów (w przypadku badań w punktach na dworcach –suma odjazdów i przyjazdów) w dniu powszednim;

­             116 kursów w soboty;

­             114 kursów w niedzielę.

W stosunku do oferowanej podaży usług, najwięcej kursów nie zostało wykonanych w niedzielę.

Wśród zarejestrowanych niewykonań kursów przez przewoźników minibusowych były przypadki:

­             omijania obowiązujących przystanków –szczególnie powszechne w Redzie, w celu ominięcia ul. Obwodową i przez Ciechocino zatorów drogowych w ciągu ulic Gdańskiej i Puckiej;

­             skracania kursów na końcowych ich odcinkach, po opuszczeniu pojazdu przez ostatniego pasażera, skutkujące rozpoczynaniem kolejnego kursu od przystanku w środku trasy;

­             strat całych kursów lub ich par „tam”i „z powrotem”.

Przewoźnikami, którzy nie wykonali największej liczby kursów są firmy Boszke i Busek, na które przypadło odpowiednio aż 40 i 27% wszystkich zarejestrowanych strat kursów w badanych punktach pomiarowych.

Dość znacząca była także liczba niewykonanych kursów przez firmę Rott, której pojazdy były jednak rejestrowane tylko w dwóch punktach pomiarowych –w Pucku i we Władysławowie.

Praktyce nierzetelnego świadczenia usług przewozowych sprzyja prowadzona przez niektórych operatorów minibusowych –sprzeczna z obowiązującym prawem –polityka nieumieszczania rozkładów jazdy na wszystkich obowiązujących przystankach, biernie akceptowana przez organy wydające zezwolenia na wykonywanie przewozów.

W rezultacie następuje spadek liczby pasażerów korzystających z usług autobusowej komunikacji regionalnej na badanym rynku lokalnym, gdyż:

­             odczuwany przez potencjalnych pasażerów wskutek niemożności skorzystania z usługi dysonans skłania do poszukiwania innych form przemieszczania się (kolej, samochód osobowy) lub sprzyja rezygnacji z podróży;

­             rzetelnie działającym przewoźnikom uniemożliwia się z przyczyn formalnych racjonalizację oferty przewozowej, wskazując na istnienie w postulowanych przez nich godzinach kursów innych przewoźników, w rzeczywistości niewykonywanych.

Prawdopodobnie to brak wystarczającej rentowności świadczonej działalności jest powodem niewykonywania części kursów zaplanowanych w rozkładach jazdy, a utrzymywanie ważności wszystkich kursów ma na celu blokowanie wyłącznie wykazanych w nich godzin odjazdów jako bariera –jak się w praktyce okazuje skuteczna –dostępu do rynku dla innych przewoźników.

Pasażerowie zgłaszali uczestnikom badań liczne postulaty. Najczęściej dotyczyły one:

­             stworzenia zintegrowanej, pełnej i aktualnej informacji przystankowej i internetowej, w której w jednym miejscu (na tej samej stronie internetowej, wspólnej tabliczce przystankowej) dostępne byłyby –w przyjaznej formie –wszelkie dane o godzinach odjazdów i kursach (czas jazdy, szczegółowo kolejne przystanki) w poszczególnych rodzajach dni;

­             zwiększenia skuteczności kontroli nad przewoźnikami, w szczególności nakładania kar za niewykonywanie kursów –najbardziej dotkliwe dla potencjalnych klientów odstępstwo od prawidłowej realizacji rozkładu jazdy;

­             likwidacji „stad pojazdów”, czasami różnych przewoźników, podążających w tym samym kierunku, po których następuje uciążliwa przerwa w obsłudze komunikacyjnej;

­             wprowadzenia biletu okresowego (miesięcznego), który byłby honorowany przez wszystkich lub przynajmniej większość przewoźników świadczących usługi na danej trasie;

­             poprawy zachowania kierowców minibusów w stosunku do pasażerów.

Bezprecedensową, charakterystyczną cechą badanego rynku lokalnego jest zgłaszanie przez klientów na pierwszym miejscu wśród postulatów żądania zapewnienia dostatecznej informacji o świadczonych usługach przewozowych.

Przygnębiające jest podsumowanie badań: stwierdzona niska jakość usług świadczonych przez przewoźników minibusowych, przy braku wystarczającej reakcji odpowiedzialnych za taki stan rzeczy organów kontrolnych i władz samorządowych, skutkuje szybszym niż w innych rejonach wzrostem motoryzacji indywidualnej w przewozach na badanych trasach.

 

Czytelników zainteresowanych szerszą informacją, redakcja odsyła do autora badań marketingowych, firmy: Marcin Gromadzki, Public Transport Consulting, ptc.gromadzki@gmail.com .
Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na

Sprawdź też:
Trójmiasto
bus
PKS Wejherowo
  • kolobolo – 15.01.2010

    Co się dzieje w Malborku - gdy jeździło MZK docierali do większości wiosek pod miastem, teraz nie jeździ tam nic, a wszędzie indziej pasażerowie upychani są do maleńkich busów, które nic związanego z komunikacją nie mają!

  • volanbusz – 16.01.2010

    Ja w ogóle nie rozumiem, jak można ludzi wozić dostawczakami jak jakieś bydło. To nie lepiej kupić używanego Jelcza PR110D czy Setrę S215, które są o wiele bardziej komfortowe i na dłuższą metę bardziej opłacalne?!

  • winner – 20.01.2010

    volanbusz stosunek przychodów do kosztów decyduje o uruchomieniu busów. Mając w perspektywie np. wieczorne kursy, wioząc 10 osób na Hel, autobusem spalimy 60 l. paliwa a busem tylko 20, jadąc busem bilety mogą być tańsze

  • – 21.01.2010

    I łatwiej zawrócić na środki drogi po wysadzeniu ostatniego pasażera, nie? :)

  • aron – 05.02.2010

    do Setry albo Jelcza bedziesz caly czas dokladal, bo raz ten staroc sie psuje a dwa ze pali bardzo duzo. Lepszy jest bus ,bo mniej pali i jako nowszy mniej sie psuje.

  • KW – 05.02.2010

    Ale Setra albo Jelcz to autobus z przeznaczeniem do transportu ludzi a bus to dostawczak do transportu ziemniaków. Masz jakieś dane statystyczne odnośnie psucia się autobusów w zestawieniu z busami? To musi być bardzo ciekawa lektura, chętnie się z nią zapoznam.

  • aron – 08.03.2010

    Lepszy 10-letni Sprinter niz 20-letni Jelcz czy Setra. Oczywiscie, mozna kupic 10-letnie setry, tyle ze trzeba bedzie podniesc ceny biletow zeby zakup sie zwrocil, a ludzie jednak kwola taniej. To oczywiste, ze 20-letni Jelcz ktory zwykle sklada sie juz samej rdzy psuje sie bardziej niz bus. Zreszta kup sobie Jelcza za 10 tys. zl i konkuruj ze Sprinterem za 50 tys. zl zobaczymy kto ci do jelcza wsiadzie h ehhe

Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....