TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

TransInfo

InfoRail

Jelcz M125M Vecto wraca do gry!
Rafał Zajas - Opublikowano: 05.04.2004 22:54:59 262 komentarze
Jelcz M125M Vecto wraca do gry!

W poprzednich wydaniach InfoBusa informowaliśmy o przekazaniu z końcem 2003 roku sześciu sztuk Jelczy M125M dla PKM Gliwice oraz pięciu dla PKM Katowice. W marcu br. ostatecznie zakończono realizację zeszłorocznych zamówień i obecnie w taborze tych śląskich przedsiębiorstw jeździ łącznie 16 autobusów Jelcz M125M Vecto (6 szt. w barwach PKM Gliwice i 10 szt. w barwach PKM Katowice). W poniższym artykule chcielibyśmy przedstawić podstawowe dane techniczne tych konstrukcji, a także porównać oba modele dostarczone do śląskich przedsiębiorstw komunikacyjnych. Zaprezentujemy także oba przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej, rozmawiając z ich przedstawicielami: Maciejem Krawczykiem, wiceprezesem Zarządu PKM Katowice oraz Józefem Rajwą, członkiem Zarządu PKM Katowice i Dyrektorem ds. taboru.

Jelcz M125 - pierwszy polski autobus niskopodłogowy

Gdy w 1998 roku zaprezentowano pierwszy polski autobus całkowicie niskopodłogowy Jelcz M125M Dana, wiązano z nim ogromne nadzieje. Trzeba tutaj podkreślić, że został on w całości zaprojektowany przez konstruktorów Z.S. Jelcz S.A., a jego nowatorstwie świadczy fakt, że był to również pierwszy autobus w naszym kraju zbudowany ze stali nierdzewnej. Niestety, mimo tak zaawansowanych technologii wykorzystywanych przy produkcji M125M, w pierwszych latach obecności na rynku nie znalazł on wielu klientów. Od roku 1998 do połowy 2003 pojazd ten sprzedał się w ilości tylko 19 egzemplarzy, a na jego zakup zdecydowały się następujące przedsiębiorstwa:

•  MZK Biała Podlaska (1 szt.),

•  ZGK. Cieszyn (5 szt.),

•  ZKM Ciechanów (2 szt.),

•  MPK Inowrocław (1 szt.),

•  MARKUS Jaworzno (1 szt.),

•  METEOR Jaworzno (2 szt.),

•  MPK Lublin (3 szt.),

•  TRANSGÓR Rybnik (2 szt.),

•  PKS Rybnik (1 szt.),

•  MPK Włocławek (1 szt.).

Oczywistym jest, że pierwsze sztuki nie uniknęły tzw. "chorób wieku dziecięcego". Jest to zjawisko znane u wszystkich nowych produktów w momencie pojawienia się ich na rynku, nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. W przypadku Jelcza M125M Dana zjawisko to zostało nadmiernie nagłośnione przez konkurencję, co skutecznie uniemożliwiło dalszy rozwój i sprzedaż większych partii tego produktu. Jednak obecnie, po tylu latach możemy obserwować "drugą młodość" tego autobusu i dzięki dużym dostawom dla śląskich przedsiębiorstw (łącznie PKM Gliwice i PKM Katowice zamówiły 16 egzemplarzy) znacznie poprawiła się jego sytuacja na polskim rynku.

Układ napędowy

Od momentu ozpoczęcia produkcji w M125M standardowo montowano 6-cylindrowy silnik MAN DO826 LUH12. Niestety, ten silnik spełniał jedynie normy Euro 2, dlatego w późniejszym czasie musiał być zastąpiony modelem DO836 LUH12, o mocy 162 kW (220 KM), wyposażonym w układ automatycznego uzupełniania oleju OilMaster, by sprostać obecnie obowiązującym normom czystości spalin Euro 3.

Moment obrotowy jest przenoszony na oś tylną za pośrednictwem automatycznej 4-biegowej skrzyni Voith D854.3E ze zintegrowanym zwalniaczem hydraulicznym, który przyczynia się do zwiększenia żywotności silnika oraz elementów przeniesienia napędu. Przełożenia w skrzyni biegów firmy Voith zostały tak dobrane, by silnik pracował w optymalnym zakresie obrotów (w okolicy maksymalnego momentu obrotowego), przez co zużycie paliwa ograniczono do minimum. Opcyjnie występuje możliwość zamontowania skrzyni biegów ZF 5 HP500.

Układ hamulcowy

Na wszystkich kołach znajdują się pneumatyczne hamulce bębnowe, których skuteczność wspomaga układ przeciwblokujący ABS i przeciwpoślizgowy ASR. Instalacja pneumatyczna ma ręczne zawory odwadniające, podgrzewacz i osuszacz powietrza, co gwarantuje bezawaryjną pracę układu hamulcowego. By zapobiec zużyciu okładzin hamulce wspomagane są zwalniaczem zblokowanym ze skrzynią biegów.

Zawieszenie

Zawieszenie pneumatyczne składa się z dwóch miechów powietrznych z przodu, czterech z tyłu i jest sterowane układem poziomującym ECAS. Od początku produkcji niezmiennie instalacja elektryczna poprowadzona jest magistralą CAN (Controller Area Network).

Stanowisko pracy kierowcy

Dla podniesienia komfortu i bezpieczeństwa pracy kierowcy zastosowano zamykaną kabinę kierowcy typu pełnego, regulowany pulpit sterowniczy VDO najnowszej generacji, w którym można regulować nachylenie kolumny kierownicy oraz pneumatyczny fotel. Dodatkowo kabinę kierowcy można wyposażyć w klimatyzację, jednak jest to większy wydatek pieniężny, przez co decydują się na nią tylko nieliczne przedsiębiorstwa transportowe. W porównaniu z pierwszymi Jelczami M125M nowe pojazdy z zewnątrz wyróżniają się zmniejszoną przednią szybą, co umożliwiło wydzielenie osobnego wyświetlacza i zmniejszyło ewentualne koszty w razie konieczności jej wymiany. By spełnić oczekiwania klientów, z końcem 2003 roku pojawiła się również możliwość przedzielenia przez środek przedniej szyby. Jest to coraz częściej spotykana w autobusach miejskich opcja, w związku z tym, że przednia część pojazdu jest najbardziej narażona na uszkodzenia, a koszty wymiany połowy szyby są o wiele mniejsze, niż w przypadku konieczności wymiany całej.

Co ciekawe - Jelcz, jako jeden z nielicznych producentów w Polsce standardowo wyposaża wszystkie autobusy w podgrzewaną szybę przedniego wyświetlacza, by zapobiec jego ewentualnemu zaparowaniu. Jeśli mowa o zmianach, to należy wspomnieć o przeniesieniu zbiornika paliwa nad przednie nadkole, dzięki czemu więcej foteli pasażerskich znalazło się na niskiej podłodze. Początkowo zbiornik ten był montowany przed tylną osią, jednak wymuszało to usytuowanie większej ilości siedzeń bezpośrednio na stopniach, a takowych z zasady powinno być jak najmniej w autobusie niskopodłogowym.

Przestrzeń pasażerska

W nowych Jelczach największej zmianie uległa przestrzeń pasażerska. Przede wszystkim zwiększono liczbę siedzeń w części bezpodestowej z 6 do 10, a opcyjnie nawet do 12 sztuk. Również siedzenia w tylnej części pojazdu, których ułożenie na pewnej wysokości było długo krytykowane, nie są już tak trudno dostępne, ponieważ przekonstruowano układ schodów z trzech mniejszych na dwa większe, dzięki czemu pasażer wchodząc na nie ma lepsze poczucie stabilności. Jako plus należy przyznać, że we wszystkich modelach produkowanych przez Z.S. Jelcz nigdy nie brakowało poręczy i uchwytów, których pasażer mógłby się złapać w razie gwałtownego przyhamowania. By zapewnić większy komfort podróżowania, standardowo montowane są miękkie siedziska firmy Astromal, model AM 2000 City.

Cała przestrzeń pasażerska jest wykończona estetycznie, sprawiając wrażenie solidnej i trwałej, bez stosowania dodatkowych i niepotrzebnych udziwnień, dzięki czemu ograniczono do minimum możliwość jej uszkodzenia. Sprawną wentylację wnętrza M125M, oprócz dwóch wyciągów dachowych zamontowanych w tylnej części pojazdu i dwóch szyberdachów, dodatkowo wspomagają rozsuwane boczne szyby, które dopiero od pewnego czasu zaczynają się pojawiać w innych konkurencyjnych autobusach niskopodłogowych.

Oczywiście na życzenie klienta mogą być zastosowane okna z górną częścią uchylną, jednak ta forma wentylacji jak dotąd nie spotkała się z większym uznaniem pasażerów.

Przewóz osób niepełnosprawnych

Z myślą o osobach niepełnosprawnych i poruszających się na wózkach inwalidzkich autobus wyposażony jest w rampę wjazdową odchylaną ręcznie, usytuowaną w środkowych drzwiach. Jest to obecnie standard we wszystkich autobusach niskopodłogowych różnych marek. Naprzeciw środkowych drzwi wygospodarowane zostało miejsce na wózek dziecięcy lub inwalidzki, a jego przemieszczaniu ma zapobiec pas bezpieczeństwa zamontowany na poręczy. Zgodnie z obecnymi trendami nie brak we wnętrzu tzw. "półtoraków" - siedzeń dla osób starszych, matek z dziećmi i osób z większą ilością bagaży.

Różnice w śląskich Jelczach M125 Vecto

Warto podkreślić, że większość z tych zmian wprowadzono wraz ze zmianą nazwy z Jelcza M125M Dana na M125M Vecto w 2001 roku. Przejdźm y teraz do porównania przekazanych na początku roku konstrukcji, które zakupiły przedsiębiorstwa PKM Gliwice i PKM Katowice. Największą różnicą, która rzuca się w oczy, jest dzielona przednia szyba zamontowana w Jelczach dla Gliwic. Jeśli mowa o szybach, to na specjalne życzenie PKM Gliwice, system wentylacji pasażerskiej, który mają usprawniać okna rozsuwane zamontowane w Katowickich Vecto, został zastąpiony uchylnymi górnymi częściami okien. System ten sprawdził się już w autobusach zakupionych w latach poprzednich, dlatego też nie zdecydowano się na jego zamianę. Jest to o tyle ciekawy precedens, że od pewnego czasu większość przedsiębiorstw kupując nowe autobusy ucieka od okien uchylnych, po licznych skargach pasażerów na wysoką temperaturę w pojeździe w okresie letnim. I tak, okna rozsuwane można spotkać w autobusach niskopodłogowych w takich miastach, jak: Warszawa, Wrocław, Białystok, Kraków i Katowice. System informacji pasażerskiej oraz kasowniki do nowych nabytków PKM Gliwice i Katowice dostarczyła firma PIXEL z Bydgoszczy. Gliwickie M125M wyposażone zostały w tablice Pixel Light, a katowickie w tablice diodowe (TD).

Po zakończeniu dostaw nowych autobusów z Jelcza do śląskich przedsiębiorstw, poprosiliśmy przedstawicieli PKM Gliwice i PKM Katowice o krótką wypowiedź na temat bieżącej działalności spółek i najnowszych niskopodłogowych nabytków. Oto zapis tych rozmów:

PKM Katowice - wywiad z Józefem Rajwą, Członkiem Zarządu PKM Katowice i Dyrektorem ds. taboru.

Proszę opisać działalność PKM Katowice.

Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej jest spółką gminną, w której 85% udziałów ma gmina Katowice, a pozostałe Chorzów i Siemianowice. Na dzień dzisiejszy posiadamy ponad 200 sztuk autobusów, z czego około 105 to przegubowe Ikarusy 280. Tabor pojedynczy o standardowej wysokości podłogi stanowią Jelcze M-11, 120MM/1, 120MM/2. Dodatkowo posiadamy pojazdy przystosowane do przewozu osób niepełnosprawnych, w tym 6 sztuk Jelczy M121M, 9 sztuk Jelczy M125M (a do końca marca przybędzie kolejny z 10 z zakontraktowanych w zeszłym roku), 15 sztuk Solarisów Urbino 12 i 8 sztuk MAN-ów NL 222.

Proszę powiedzieć, co zadecydowało o wyborze w ostatnim przetargu Jelczy M125M, zwłaszcza, że w roku poprzednim zakupiona została większa partia Solarisów?

Z racji tego, że jesteśmy spółką gminną, jesteśmy zobowiązani do ogłoszenia przetargu publicznego, w związku z czym wybraliśmy ofertę, która najlepiej spełniała warunki określone w specyfikacji. W tym przypadku najlepszą okazała się oferta firmy Polskie Autobusy, która zaoferowała nam Jelcze M125M.

Jak sprawują się najnowsze nabytki? Jak oceniają je kierowcy?

Pięć Jelczy M125M eksploatujemy od 20.12.2003 roku. Wydaje mi się, że jest to zbyt krótki okres czasu na jakieś konkretne wnioski i doświadczenia, jednak po pierwszych rozmowach z kierowcami, którzy otrzymali nowe wozy, muszę powiedzieć, że dziewięciu na dziesięciu kierowców bardziej chwali sobie Jelcze jako bardzo stateczne w ruchu. Ważne również jest to, że zdecydowanie lepiej się prowadzą w stosunku do autobusów eksploatowanych do tej pory. Można powiedzieć, że podczas jazdy nie ma tego wrażenia, że cała konstrukcja huśta się na boki, co przy stanie dróg na Śląsku ma bardzo duże znaczenie.

Jak wygląda ilość spalanego paliwa w nowych Jelczach M125M w stosunku do innych pojazdów?

Jak już wcześniej wspomniałem, jest to zbyt krótki okres czasu by stwierdzić konkretnie, jak Jelcze M125M wypadają na tle pozostałych autobusów. Przez pierwszy miesiąc eksploatacji autobusy były na tzw. dotarciu. Jest to okres, po którym autobusy dopiero zaczynają funkcjonować jak należy, a jeśli dodać do tego warunki pogodowe, jakie panowały tej zimy - muszę przyznać, że wszystkie Jelcze zdały pozytywnie swój pierwszy egzamin. Podobnie jest z kierowcami, którzy dopiero przestawiają się na obsługę innych niż do tej pory modeli.

Oczywiście od samego początku eksploatacji notujemy dzienne zużycie paliwa w każdym pojeździe, podobnie zresztą jak w pozostałych autobusach. Ogólnie mogę powiedzieć, że nowe Jelcze mieszczą się w normach, jakie zakładamy. Ciężko jest mi dokładniej określić, ile średnio M125M zużywają oleju napędowego, ponieważ autobusy są wykorzystywane na różnych liniach, w których znaczenie ma zarówno topografia terenu, natężenie potoków pasażerskich jak i wcześniej wspomniany kierowca, który niejednokrotnie lubi sobie "depnąć" na gaz. Podsumowując średnią ilość spalanych litrów - Jelcz M125 nie różni się w tym względzie od Solarisów czy MAN-ów, które do tej pory jeździły na liniach przez nas obsługiwanych.

Jak wygląda sprawa zakupu kolejnych nowych autobusów?

Zgodnie z przyjętym na ten rok planem, nie przewidujemy w 2004 roku zakupu żadnych autobusów. Co prawda istnieją szanse, że przy zakładanych na ten rok dochodach zakupimy kilka autobusów niskopodłogowych, jednak nie będzie to więcej niż 5 sztuk. Dodatkowo jest też jeszcze jeden warunek - że dostaniemy połowę pieniędzy z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Na zakończenie proszę powiedzieć, jakie w Pana odczuciu autobusy najlepiej spisują się w eksploatacji na Śląskich ulicach?

Prawdę mówiąc to najlepszym rozwiązaniem na nasze drogi są autobusy średniopodłogowe, takie jak zakupiliśmy w 2001 roku, czyli Jelcze model 120MM/2. Jest to sprawdzona i wytrzymała konstrukcja, która mogłaby z powodzeniem być dalej kupowana, jednak po nagonce w prasie i mediach, jaka miała miejsce w 2001 roku po zakupie 15 sztuk takich autobusów, niestety jesteśmy zmuszeni do zakupu droższych autobusów niskopodłogowych, których przy naszych dostępnych środkach automatycznie możemy nabyć relatywnie mniej.

Bardzo dziękuję za czas poświęcony InfoBusowi i życzę bezawaryjnej eksploatacji nowych nabytków.

PKM Gliwice - wywiad z Maciejem Krawczykiem, wiceprezesem Zarządu PKM Gliwice.

Proszę naszym Czytelnikom przedstawić pokrótce przedsiębiorstwo.

Jesteśmy spółką gminną. Nasze autobusy jeżdżą codziennie na ponad 60 liniach, wykonując około 40 tys. km

Obecnie eksploatujemy ponad 160 autobusów. Jako jedni z pierwszych w kraju nabyliśmy w 1992 roku 10 sztuk autobusów DAB 1200 B, a w roku następnym 5 sztuk w wersji przegubowej. Były to na tamte czasy bardzo nowoczesne autobusy, zresztą są takie do dziś. Niestety, podobnie jak inne przedsiębiorstwa komunikacyjne w Polsce, większość naszego taboru stanowią Ikarusy 260, 280 i Jelcze M-11.Od 1998 roku zgodnie z przyjętym założeniem nabywamy tylko nowe autobusy spełniające najwyższe normy czystości spalin i przystosowane do przewozu osób niepełnosprawnych. W parku taborowym posiadamy 5 sztuk Volvo B10 BLE, 7 sztuk MAN-ów NL 222, 8 sztuk MAN-ów NL 223 oraz najnowsze Jelcze M125M w ilości 6 sztuk, których silniki spełniają normy Euro 3. Mamy również jednego minibusa Kapenę Urbanino, który jest głównie wykorzystywany do przewozu pracowników. Jednocześnie z zakupem nowych autobusów, od 1995 roku systematycznie zlecamy naprawy główne starszych pojazdów, dzięki czemu udało nam się wyremontować do chwili obecnej prawie 100 autobusów.

Proszę powiedzieć, co zadecydowało o zakupie Jelczy M125M przez PKM Gliwice? Muszę przyznać, że osobiście byłem bardzo zaskoczony taką decyzją, patrząc na zakupy z lat poprzednich.

Ustawa o zamówieniach publicznych zmusza nas przed zakupem nowych autobusów do ogłoszenia przetargu publicznego. Oferent, który najlepiej spełnił warunki określone w specyfikacji wygrał. W przetargu wystartowały cztery firmy: Polskie Autobusy (Jelcz M125M), Solaris Bus & Coach (Urbino 12), MAN Bus Polska (NL 223) i Volvo Polska Autobusy (V 7000). O wyniku zadecydowały trzy kryteria: cena - 60%, ocena techniczna - 20%, warunki gwarancji i serwisu - 20%.

Tabela 1. Porównanie podstawowych parametrów ofert przedstawionych w przetargu publicznym na dostawę 6 sztuk autobusów dla PKM Gliwice.

Oferent

Marka / typ autobusu

Cena jedn. Netto [zł]

Gwarancja na zespoły mech. Bez limitu km

Gwarancja na poszycie nadwozia i szkieletu

Przegląd

Polskie Autobusy

Jelcz M125M

605 tys.

36 miesięcy

36 miesięcy

60 tys. km

Solaris Bus & Coach

Solaris Urbino 12

648 tys.

36 miesięcy

36 miesięcy

30 tys. km

Man Bus Polska

Man NL 223

660 tys.

36 miesięcy

36 miesięcy

30 tys. km

Volvo Polska

Volvo 7000

660 tys.

24 miesiące

24 miesiące

30 tys. km

Jakie są plany spółki na rok 2004, jeżeli chodzi o wymianę taboru?

W planach na rok 2004 mamy przewidziany zakup tylko dwóch 12-metrowych autobusów niskopodłogowych, jak również remont dwóch autobusów przegubowych bądź zakup używanych.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Podsumowanie

W połowie marca 2004 roku Zakłady Samochodowe Jelcz S.A. zakończyły realizację kontraktu na dostawę 10 sztuk Jelczy M125M Vecto dla PKM Katowice. Wszystkie autobusy dotarły do klienta na czas, podobnie jak sześć M125M dla Gliwic i pierwsza część kontraktu dla Katowic. Można zdecydowanie powiedzieć, że czasy, gdy Jelcz spóźniał się z realizacją zamówień odeszły w zapomnienie. Tak trzymać!

Tabela. 2. Parametry techniczne autobusów Jelcz M125M Vecto dla PKM Gliwice i PKM Katowice


Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
Jelcz M125M
Vecto
Jelcz
  • sławek OPOLE – 07.09.2004

    fajna maszyna ale mogli by zmienić światła bo te są od DANY

  • Mateusz – 23.10.2004

    M125M to bardzo fajne woziki.U nas w lublinie są trzy sztuki tego pojazdu .

  • crit – 26.07.2005

    Kwadratowe światła to standard, natomiast okrągłe są w opcji. W obu przypadkach wygląda ładnie.

  • vecto85 – 10.11.2005

    A to sory:) Własnie widzę, ze tamtem się pisze z małej litery. Pozdrawiam w oczekiwaniu na 2 Tantusy do 12 grudnia dla Katowic i 20 Vecto do lutego:)

  • Kuba – 10.11.2005

    Kosu- Jelczem wszystko i wszędzie. Ma się on coraz lepiej i oby tak dalej. A ja mam nadzieję że w 2006 roku przetarg w Łodzi na 69 autobusów wygra Jelcz z modelami Vero, Mastero i Tantus. Wszystko wskazuje na to, że tak będzie. POZDRAWIAM

  • vecto85 – 10.11.2005

    Od dziś trzyma kcikui! Pozdrawiam:)

  • vecto85 – 10.11.2005

    Aż tak mocna zacząłem trzymać kciuki, że aż zrobiłem błąd w poprzednim komentarzu:p

  • vecto85 – 20.11.2005

    Ja tak pomyślałem, że Vecto zostanie wyprzedzone w sprzedaży przez Mastero-już to widać.

  • MKM – 23.11.2005

    Słyszałem, że strasznie narzekają na to całe Vecto w Poznaniu... Dobrze, że w stolicy to coś nie jeżdzi, chłopaki na warsztacie mieliby pełne ręce roboty... Inna sprawa, że Jelcz nie wykazał się pomysłowością i dalej tłucze te przeolbrzymie nadkola przednie, które w ogóle nie zostały zagospodarowane właściwie, podobnie jak w M121M...brak jakiejkolwiek zaradności i przemyślanych koncepcji...A i ostatni rząd siedzeń z każdym modelem traci kolejne siedzonka...

  • vecto85 – 24.11.2005

    Też słyszałem, że narzekają na Vecto w Poznaniu:( Ale za to Katowice kupiły kolejne 20 sztuk i kryterium nie była najniższa cena. Ja tam nie narzekam, oprócz strzelania plastików nie mogę narzekać. Wogóle poznańskie Vecto to ponoć jakaś wypasiona wersja. A to normalne, że rząd ostatnich siedzeń się "kurczy"-w innych autobusach już dawno się skurczył. Pozdrawiam:)

  • MKM – 24.11.2005

    Np. w jakich się skurczył?? Ale brak wyobrażni Jelcza co do zagospodarowania przednich nadkoli to już igra chyba z totalna bezradnościa tego producenta w tym temacie... Mnie osobiście prztłaczają prawie metrowej wysokości plastikowe budy (Jelcz mogłby chociaż podpatrzeći i skopiować aranżacje wnętrza przedniej części od innych producentów), ale z nicierpliwościa czekam jaka będzi kolejna koncepcja Jelcza odnośnie przodu autobusu, czyżby całkowite zabudowanie przedniej przestrzeni pasażerskiej?? Może się uda, wtedy to już będzie ewenement w skali świata...

  • vecto85 – 24.11.2005

    Lepsze to niż wspin na podest w Solarze i zachaczanie o niego gdy się stoi.

  • Kuba – 25.11.2005

    Pewnie że lepsze. Przynajmniej kilka siedzeń jest dostępnych z poziomu podłogi.

  • vecto85 – 25.11.2005

    Podkreślmy to: "z poziomu podłogi". A wogóle to ta "buda" jest wygodna, bo można sobie plecak lub torbę położyć.

  • MKM – 25.11.2005

    Tylko, że zamiast ośmiu miejsc siedzacych jak np . w Solarisie, na których mogą spocząć osoby strasze, są tylko o ile sie nie myle dwa czy trzy... Również inni producenci w podobny sposób wyorzystują tą przestrzeń a nie ja marnują... Pyytanie też ile faktycznie osób kładzie tam plecaki czy torby, które dodatkowo trzeba podnieść na wysokośc ok. jednego metra... Jelcz stosuje jakieś przestarzałe metody jeśli chodzi o przednie zawieszenie skoro duża jego część wnika aż tak bardzo do środka...

  • vecto85 – 25.11.2005

    A ile to jeździ osób starszych?

  • Kuba – 25.11.2005

    Kosu - ty nie lubisz Solarisa, MKM - ty nie lubisz Jelcza, i żadnymi argumentami siebie nie przekonacie. Każdy z was zawsze będzie widział wady w autobusie, którego nie lubi. Powiedzmy sobie szczerze, żaden z tych autobusów, ani Jelcz ani Solaris nie jest doskonały, każdy ma jakieś wady. Dlatego proponuję trochę zmienić dyskusję aby było ciekawiej. Proponuję aby każdy z was powiedział co mu się nie podoba w autobusie, który lubi. Co by zmienił, napewno są jakieś elementy, które warto by zmienić czy udoskonalić w wozach które lubicie. To może być całkiem ciekawe.

  • MKM – 25.11.2005

    Do Kosa : No zauważ właśnie, że coraz więcej jest takich osób a będzie jeszcze więcej i lepiej żeby sobie zajęło miejsce siedzące 8 niż tylko 4 takie osoby, pomimo że jest stopień, moim zdaniem mało istotny. Żeby wejść do autobusu trzeba go też pokonać, przecież autobus nie ma aż takiego przklęku żeby podłoga była na równi z krawężnikiem... Ale jak się okazuje taka zabudowa występuje nie tylko w już lekko podstarzałym Jelczu M121M ale i w tak wychwalanym i podobno wspaniałym Vecto... Nic a nic ten Jelcz nie mysli...

  • vecto85 – 27.11.2005

    Codziennie jeżdże na uczelnie z Tychów do Katowic, uwierz mi, że wiek podróżnych nie przekracza lat 50, a wózka inwalidzkiego to na oczy nie widziałem od półtroa roku-choć jeżdże czasami kursami oznaczonym w rozkładzie jako niskopodłogowe.

  • vecto85 – 27.11.2005

    Do kuby: jestem za propozycją. Jak będe miał większą chwilę to pomyśle i uszkrobie cosik. Pozdrawiam

  • vecto85 – 28.11.2005

    W Vecto oczywiście mi się trzeszcenie nie podoba i nie wiem czy to jest tego powód, ale chyba poluźnianie się poręczy i skrzypienie w innych modelach. Chciałbym, aby były opcyjnie Jelcze z drzwiami odskokowymi otwieranymi na zewnątrz. Jelcz powinien zaprzestać stosowania skrzyń 3 biegowych (kategorycznie). Powinien powstać niskopodłogowy przegub z Jelcza. Powinni zmienić zaiweszenie w MO81MB. Wszystkie Jelcze (inne autobusy też) powinny mieć seryjnie montowaną kabinę typu pełnego. Na razie to tyle:)

  • Kuba – 28.11.2005

    Kosu - a spotkałeś się w Jelczach 120M z odrywaniem sie kabiny od strony kierowcy, jeszcze tej, jak niektórzy to mówią z paździerzówki. Powstaje szpara pomiędzy przedziałem pasażerskim a kierowcy którą to próbują łatać listewkami i silikonem,nie za ładnie to wygląda. Nowe szare tworzywo sztuczne już lepiej jest mocowane. Obserwowałem to w autobusach PKS Grodzisk Mazowiecki. Zetknąłeś się z czymś takim u siebie? W Jelczu M081MB powinni zmienić też mechanizm otwierania drzwi na zdecydowanie szybszy. Jesli chodzi o stosowanie skrzyń 3 biegowych to też w pełni się z tobą zgadzam(z rozmów z kierowcami też można wnioskować że to jest porażka). Jeśli chodzi o tylną scianę M121, Mastero, Salusa, Tantusa i Supero zastanowiłbym się też nad zmianą świateł na te co są montowane w Vecto i w M081MB, są trochę wieksze i lepiej wypełniałyby te rynny na światła, a tak te zagłębione odstępy niepotrzebnie gromadzą brud. A te światła co są jeśli miałyby zostać to powinny być wpuszczane w karoserię, żeby przerwy między nimi były na równi ze światłami i tworzyłyby wtedy gładką powierzchnię. Druga sprawa to dolna krawędź pokrywy silnika mogłaby być poprowadzona lekko po łuku też tak jak w Vecto, bardziej pasowałaby wtedy do przedniej ściany. Przydałoby sie także zdublowanie kierunkowskazów i umieszczenie ich przy dachu. Widziałem kiedyś taką wizualizację upodabniającą scianę tylną tych modeli do Vecto. Powiem ci że bardzo fajny efekt z tego wyszedł. POZDRAWIAM

  • Kuba – 28.11.2005

    Kosu - a swoją drogą to rzeczywiście nie wiem poco takie duże rynny na te światła, wydaje mi się że tył Vecto jest pod tym względem lepiej rozwiązany. Jesli zastosowaliby te same lampy co w Vecto to jeszcze zostałaby zmniejszona ilośc części. Jak myślisz lampy Vecto są dużo droższe, i co o tym sądzisz?

  • vecto85 – 28.11.2005

    Ano zgadzam się-wogóle myślałem, że chociaż zunifikują tylne ściany przy tworzeniu Mastero-tak żeby były jak w Vecto. A z tym felerem kabiny się nie spotkałem. A o drzwiach w Vero nie napisałem, bo myślałem, że je zmienią, ale właśnie doczytałem, że nie-no cóż:( A kierunkowskazy na górze to też uważam, że podstawa. A powiedz mi Kuba, czy wolisz te stare białe kabiny czy te nowe szare? Bo ja osobiście wolę te stare, bo rozjaśniają wnętrze.

  • vecto85 – 28.11.2005

    A wogóle, to powinny stworzyć wszystkie modele na bazie Vecto-autobusy niskowejściowe i niskopodłogowe. Wogóle to ja myślę, że M183M miał być Vectopodobny, bo nadkola by tak wskazywały.

  • vecto85 – 29.11.2005

    Różnej długości oczywiście:)

  • Kuba – 29.11.2005

    Kosu - zgadzam się z tobą. Poprzednia obudowa kabiny kierowcy nawet ładniej się komponowała z kolorem wykończenia ścian bocznych we wnętrzu. Miała też jeszcze jedną zaletę podkreślaną przez kierowców. Była wyposażona w bardzo dobre, solidne odsuwane okienko z metalową półeczką do sprzedaży biletów i komunikacji z pasażerem. Ta nowa ma tylko taką wąską, małą, wątłą plastikową klapkę otwieraną do dołu, przez którą sprzedaż biletu jest trudniejsza,a i półeczka którą tworzy ta klapka po jej otwarciu do dołu jest marna.

  • MKM – 29.11.2005

    Panowie macie widzę ,tyle argumentów i zastrzeżeń świadczących przeciwko Jelczowi, to trzeba poparwic, to tamto. Zastanawiam się co was skłania do bycia takimi zwolennikami tej marki. Solaris też polski i lepszy... No nie weim o gustach się nie dyskutuje... soalrisy tez są bez wad... Gnębi je to co prawie wszystkie autobusy, silentlocki, łączniki stabilizatorówno i w niekótrych, ale to sporadycznych przypadkach zawodzi system skrętu tylnej osi wleczonej, no ale nie na doskonałego autobusu na polskie drogi...( bliski ideału jest chyba MAN ze swoim zawieszniem, choć nieco twardym. Narazie w warszawskich nic nie tłucze, wnętrze jest dobrze spasowane, brak trzasków, stuków. Jedyne do czego można się przyczepić to nie za dobrze wytłumiona komora silnika, no ale żeby autobus jeżdził musi trochę pohałasować. Również kabina pasażerska Solarisa moim zdaniem narazie pomimo mało istotnych detali nie wykazuje zużycia.

  • Kuba – 29.11.2005

    Kosu - przeglądałem biuletyn UZP i jeśli nie wiesz to dzielę się kolejną bardzo dobrą wiadomością. Jelcz wygrał kolejny większy przetarg na dostawę 12 sztuk Salusów dla Białej Podlaskiej. Jelcz ma się coraz lepiej. Ostatnio zdobywa coraz więcej zamówień flotowych i wszystko wskazuje na to że będzie coraz lepiej, oby tak dalej. Gratulacje dla Jelcza i całej spółki PA. POZDRAWIAM

  • Kuba – 29.11.2005

    Do końca tego roku pojawią się jeszcze 4 Salusy w Stalowej Woli. Z tego co wiem to silnik Iveco 5,990 cm3 , 240 KM. Bardzo ciche są te silniczki.

  • vecto85 – 29.11.2005

    Ależ się cieszę:) A jakie Salusy-dwu czy trzy drzwiowe? A to jakiś nowy silnik-nie stosowany dotąd w M101I. No to Jelcz wraca na polski rynek-oby teraz za zdobyte pieniądze dokończył M183M(MB) lub M185M(MB). Ja powtarzam: Mastero i tak moim zdaniem będzie czarnym koniem na rynku. Ale po Salusie się nie spodziewałem, ze względu tylko na cenę. Obyś kuba więcej takich wiadomości przynosił. Jelczem wszystko i wszędzie:)

  • vecto85 – 29.11.2005

    A silniki Iveco są bardzo kulturalne w pracy.

  • Kuba – 29.11.2005

    Kosu - jesli chodzi o trzeszczenie też wolałbym aby to wyeliminować ale nasze polskie drogi powodują że jest to raczej niemożliwe. Dziś sprawdzałem jak się sprawują nowe przegubowe solarisy w Warszawie. Powiem ci że owszem wrażenie jest pozytywne. Nowe wozy więc i zawieszenie dobrze pracuje, jeszcze nie odczuło naszych dróg. Powiedziałbym że jest polepszone w stosunku do poprzedniej wersji. Jest bardziej sztywne co wróży mu większą odporność i trwałość. Jednak siedzenia mniej komfortowe, strasznie twarde, bez miękkich wyściółek. Mimo że to nowe wozy jednak też wnętrze zaczyna grać. Kosu na nasze drogi nie ma mocnych, prędzej czy pózniej w każdym autobusie jest dyskoteka. Silniczek DAF w tych solarkach mi się nawet podobał, nie za cichy ale też nie jest głośny, jednak daleko mu do silników Iveco. Pojemność tego silnika to 9,2 dm3, 310 KM, nawet niezłe odejście. Skrzynia Voith 4 biegowa. Dużym mankamentem jest zrezygnowanie MZA Warszawa z tylnych kierunkowskazów dachowych. Nie wiem czy to teraz taka moda w Warszawie bo Mobilis też ma SU10 tylko z dolnymi kierunkami. Bo jeśli oszczędność, jak usłyszałem od kierowcy do chyba dosyć marna. Z przodu tylko dwa miejsca z poziomu podłogi ale zrobili ich wiecej z tyłu, jest ich chyba 8 czy 9, klima konvekta, wyświetlacze R&G. Jednak powiem ci Kosu że przy takim wyposażeniu brak górnych kierunkowskazów z tyłu jest trochę nie na miejscu.

  • Kuba – 29.11.2005

    Kosu - jeśli chodzi o Salusy dla Bialej Podlaskiej to mają być trzy drzwiowe natomiast dla Stalowej Woli to nie wiem bo dostałem narazie informację tylko że mają być 4 Salusy i podano mi takie parametry silnika. Teraz sprawdziłem w katalogu: Jelcz Salus silnik Iveco 5,9 I/240KM lub MAN 6,9 I/220KM. Czyli ten silnik Iveco by się zgadzał. Jak będę wiedział więcej to zaraz napiszę. Ja Mastero też wróżę sukces. Teraz jest na testach w Krakowie a następnie ma przyjechać do Warszawy. Czytałem ostatnio wywiad z prezesem MZA Warszawa, który powiedział, że nie wykluczają, że w najbliższych latach zakupią część pojazdów tańszych, niskowejściowych ze względów ekonomicznych. Kiedyś tak nie mówili a teraz jeśli tak mówią, to coś w tym musi być. W Jelczu jakośc sie podnosi, Mastero będzie testowany w warszawie. Kto wie. Ja wróżę powrót Jelcza do Warszawy. POZDRAWIAM

  • Kuba – 29.11.2005

    Kosu - piszą w biuletynie UZP, że dla Białej Podlaskiej mają być manualne skrzynie biegów i silniki do 6,2 dm3 więc podejrzewam że też będzie to ten motor Iveco. POZDRAWIAM

  • vecto85 – 30.11.2005

    Dzięki Kuba za info:) Manualne skrzynie-ciekawe ile biegów? Bo Cieszyn, ze względów topograficznych wziął 6 biegów.

  • vecto85 – 30.11.2005

    A co do dodatkowcy kierunkowskazów to się zgodzę. Uważam, że autobus powinien być bardzo oświetlony i widoczny, szczególnie jesli jeździ na liniach, gdzie mogą występować mgły (np. droga pomiędzy łąkami) czy jeździ, gdzieś w dzielnice domków jednorodzinnych, gdzie z powodu piecy powstaje smog i utrudnia widoczność.

  • Kuba – 30.11.2005

    Ja też podejrzewam, że będzie to 6 biegowy manual ZF

  • vecto85 – 01.12.2005

    No tak trochę kijowo dla kierowców. No ale pewnie ze względu na pieniążki nie kupią sześciobiegowego automatu-tak jak w Vecto PKM Katowice numer 188 jest taki automat.

  • Kuba – 01.12.2005

    6 biegowe automaty ZF są w części ostatnio dostarczonych do Poznania Manów Lion"s City numery 1062-1066,niezła skrzynia, a druga część ma 4 biegowe skrzynie VOITH tak jak Vecto dostarczone wcześniej do Poznania.

  • vecto85 – 03.12.2005

    A wczoraj mi się zdarzyło jechać w Vecto i musze przyznać, że nawet plastiki nazbyt nie strzelały-tylko trochę. Trochę skrzynia szarpała:( Może nie jest to autobus o jakimś oszałamiającym designie, ale naprawdę, po wejściu do niego czułem się bardzo dobrze.

  • MKM – 03.12.2005

    To macie chyba jakiś model specjalny w porównaniu z tymi trzeszczącymi w Poznaniu i smierdzącymi butaprenem w Katowicach... Może macie jakies specjalne układy z producentem :)

  • vecto85 – 03.12.2005

    Heh:P No nie wiem-pisze co słyszałem i czułem. Jedyne co to naprawdę, przełożenia są do kitu. Podejrzewam, że przy "ciężkiej" nodze kierowcy koszmarnie by się jechało. No a co do układów z producentem-tak żartując sobie-no to jakieś względy powinny mieć Katowice-w końcu za jakieś 3 miesiące będzie w sumie w Katowicach 37 Vecto! Pozdrawiam:)

  • vecto85 – 04.01.2006

    Tu też cisza...

  • vecto85 – 04.01.2006

    Kto jest za Vecto z silnikiem Iveco lub MB?

  • Trajluś – 04.01.2006

    Ja jestem za Vecto z tymi silnikami, ale z tych dwóch bardziej pasuje mi silnik Iveco. Moim zdaniem jest optymalny i bardziej dostosowany do konstrukcji i parametrów autobusu :)

  • PsYcHoll – 07.01.2006

    Jelcz M125 Vecto NIE JEST PIERWSZYM POLSKIM AUTOBUSEM NISKOPODŁOGOWYM!!! Pierwszym był przecież Jelcz M121M(B)!!! (Fakt, że nie w całości, ale ponad 40 % niskiej podłogi, to trochę jest!) Po za tym, nie wiem dlaczego MPK Wrocław zapomniało w ogóle o modelu Vecto, i zamiast niego na siłę wciskają nam Volvo :/ Za kilka lat już w ogóle nie będzie we Wrocławiu ani Jelczy, ani Ikarusów, tylko same zamulone Volvo 7000, 7000A, 7700 ... itp, itd.

  • vecto85 – 07.01.2006

    Rzeczywiście co do typu pojazdu to jest kwestia sporna. Jelcz w katalogach podawał, że M121M(B) jest autobusem niskopodłogowym, ale dziś M121(M, MB, i) określa się mianem niskowejściowego (low entry). Tak sam mógłbys powiedzieć, że Jelcz ma niskopodłogowego przeguba M181M(MB), ale tak naprawdę to jest niskowejściowy i w przetargach na niskopodłogowe przeguby startować nie może. Jedyny Jelcz przegubowy niskopodłogowy to model M183M-wyprodukowany w ilości jednego egzemplarza i jeżdżącego obecnie w PKSie Żary. A popieram pomysł zakupu Vecto:) Pozdrawiam:)

  • Trajluś – 07.01.2006

    Volvo to dobra marka, ale jednak nie popisali się przy konstrukcji 7700 i nawet ostatni lifting nie wyszedł dobrze tej konstrukcji. Scania OmniCity czy MAN Lion's City o niebo lepiej wyglądają. A co do Jelcza M121, nie widze tu kwestii spornej. Jest to niskowejściowiec i basta. Nie ma znaczenia ile jest procent niskiej podłogi. To samo sie tyczy jego przegubowej wersji. Nawet tyskie Daby 15-1200C, które mają dużo niższy tylny stopień wejściowy także są zaliczane do niskowejściowych :) Pozdrawiam ;)

  • MKM – 07.01.2006

    Moim zdaniem Jelcz popisał się w tej kwestii i wyprodukował jako jeden z pierwszych autobus niskowejściowy, wyprzedzając tym samym np. Solarisa LE czy też MAN'a Lion's City LEU :] Dla mnie Jelcz M121X to typowy autobus niskowejściowy, przy pierwszych i drugich drzwiach niska podłoga natomiast w trzecich wysoka, typowe cechy autobusu Low Entry :]. P.S. Trajluś, nie wiem czy widziałeś ale jak się okazuje to nie Neoplan w Centrolinerze zastosował dwie pary drzwi za przednią osią lecz Mercedes w O 530 G, tzn Citaro w nieco zmieniomym kształcie, ma układ drzwi 2-2-2 (pierwszy człon) i potem 2 w doczepie, w sumie pojazd wygląda berdzo efektownie... PZDR

  • Trajluś – 08.01.2006

    MKM może Cie zaskocze, ten autobus to Mercedes Citaro Designerbus Ustra Stadtbus o bardzo ciekawym wyglądzie, który faktycznie posiadał taki układ drzwi. Istniała także wersja solo tego modelu. A poza tym powiem Ci, że nie istnieje taki model jak Lion's City LEU, o którym piszesz. Chodziło Ci o Lion's City T - miejski i Lion's City TU w wersji lokalnej, produkowane w tureckich zakładach w Ankarze :) Pozdrawiam ;)

  • MKM – 09.01.2006

    Sorry pomyliło mi się, bo zgubiłem wątek i chodziło o MB Citaro :]

  • MKM – 09.01.2006

    Mercedesa-Benz'a Ciatro LEU , o tak ;P

  • Trajluś – 12.01.2006

    MKM, w artykule o Irisbusie napisałem Ci o trzech autobusach, które moim zdaniem widziałbym w moim mieście. Jeżeli jesteś ciekawy to zerknij tam ;) Zapraszam :)

  • MKM – 12.01.2006

    Właśnie widziałem, ja jednak ten temat zaproponowałem na forum pt. Nowe Jelcze M 181 MB dla Krakowa, bo się nagle tam, a jak właśnie widzę nie tylko zrobiła smętna i nudna atmosfera, dlatego rzuciłem taki sobie temacik myśląc, że niektórzy puszczą wodzę swojej wyobraźni heheh :p ..... i się rozwinie coś nowego, co będzie godne przedyskutowania...

  • vecto85 – 17.01.2006

    A tu już w Katowicach jest 19 Vecto i jeden Tantus:) Jak dla mnie bomba, ale wielu krytykuje Tantusa za wygląd...

  • MKM – 19.01.2006

    Właśnie go widziałem, porażka... To samo co klasyczny M181 X tyle tylko że uzupełniony o nową ścianę przednią i tylną zapożyczoną z Supero czy jak on tam... Nawet linia okien w pierwszym i drugim członie nie są równe, brak listwy bocznej, o kabinie nie wsponmnę... to wszystko już było, ale jak widać Jelcz specjalizuje się teraz w łączeniu niektórych elementów pojazdów w całość, wyglada to komicznie, i widać, że za wszelką cenę niektórym pasażerom czy prezesom zakładów autobusowych chce wmówić, że to całkowicie nowa konstrukcja hehe :]

  • vecto85 – 19.01.2006

    A od kiedy to linia okien w Tantusie jest równa co? Dopiero ma być. Kabina jest super-nie jakieś same drzwiczki i szybka jak w większości autobusów. Znów nie podajesz konkretnych powodów tylko tradycyjnie niewyrównane okna, a teraz doszła kabina. Może byś coś napisał o własnościach jezdnych, albo o pracy silnika, a nie krytykował bo Ci się wygląd nie podoba. Zresztą za tą cenę to i tak super pojazd.

  • vecto85 – 19.01.2006

    Aha i jeszcze jedno-drzwi też będa nowe w Tantusach, i nikt nikomu nie wmawia, że to całkowicie nowa konstrukcja. Zresztą ostatnio czytałem artykuł z 2004r. w gazecie "Transport miejski i regionalny" i był artykuł o interwałach kursowania autobusów i wszelkie wyliczenia opierały się na Jelczu M121MB i M181MB i Autosanie H-6, a nie byle kto pisuje te artykuły, bo pracownicy Wydziałów Transportu Politechnik, więc nie powstydzili się i wzięli za przykład Jelcza.

  • MKM – 19.01.2006

    Buheheheh, cena i tak za wysoka jak na taki badziew, mam bardzo dużo szczęścia, że kupując w kiosku bilet mam zagwaranotwany komfort psychiczny mając świadomość, że nie podjedzie taka trumna... Co do własności jezdych, to spokojnie, już miałem się okazję tym przejechać w poprzedniej niezmodyfikowanej zewnętrznie wersji, mogę ci opowiedzieć wrażenia z jazdy skoro tak się tym zachwycasz , miał wtedy tylko inne oznaczenie - M181M, nie mów mi kolego, że Tantus to zupełnie coś innego, nowoczesnego, świeżego bo i tak nie uwierze... Silnik?? Co tu może być interesującego, poprostu MB albo MAN pozbywa się swoich jednostek napędowych z magazynów, a znalazł się taki Jelcz który jeszcze to łyknie... Kabina ?? Jak się dobrze orientujesz nie tylko ściana przednia i tylna została zaporzyczona z Supero ale i kabina, to samo koło kierownicy, przyciski już znane z poprzednich wersji odkurzacza, kontrolki z kolei z Ikarusa 280.37/38/70, jedyne co jest inne na nich to oznaczenie funkcji, nic nowego w tej materii, acha, i te super przełączniki z prawej strony, które w prostej linii pochodzą z dużego Fiata... A najbardziej mnie śmieszy, że co chwila jak to nie Jelczofil (utrzymany w przekonaniu) albo jakiś pracownik z zakładów Jelcza co chwila obiecuje, że to drzwi będą nowe, a to cos tam jeszcze innego, no ok. to są zapewnienia z których nic nie wynika, puste jak się okazuje słowa, a klient oczekuje efektów i dobrego towaru...już, teraz a nie w przyszłości która w przekonaniu Jelcza oznacza nieskończoność...

  • Kuba – 19.01.2006

    Buheheheh - Warszowiok z TWB, - patrz; wytłuszczony druczek brak podpisu. Uwaga ważna persona, nie pogadasz. Kosu zapraszam na TWB na komentarze pod zdjęciem nowego Tantusa z PKM Katowice. Od razu poznasz Warszowioka.

  • Kuba – 19.01.2006

    MAN pozbywa się swoich jednostek napędowych z magazynów a znalazł się taki Solaris, który łyknął ich najwięcej i chciałby jeszcze tego łyknąć. UUUUhahahahah

  • MKM – 19.01.2006

    "Warszowiok z TWB" ???? tu i tam jest wielu "Warszowiaków", ciekawi mnie o którego ci chodzi... nie tylko tacy co się interesują ale i prowadzą autobusy buheheheh, masz niezła loterię bo Nos "Warszowiaków" tu sporo, a może sam się przyznasz skąd pochodzisz (sądząc po gworze to ze Śluńska, hajer przodowy się znolozł...buheheh) to też posmiejemy się wszyscy z twoich rewirów...

  • Kuba – 20.01.2006

    Gwarę to nie ja zacząłem - Patrz "Jolcz". A jeśli chodzi o Warszowioków a nie Warszawiaków ( styl pisania komentarzy) to ja widzę tylko jednego. Znamy już te konkrety czyli "odgrzewane kotlety" a "Jolcz" jest bee za to wielka miłość do osralisa je.....Buhehe. To pozna się wszędzie.

  • Kuba – 20.01.2006

    A tak na poważnie to jeśli chcesz wiedzieć to ja też jestem z Warszawy i przykro mi jest, że tak nas postrzegają. Bo wielu Warszawiaków pisze komentarze, jednak nie takie szydercze, w stylu "Jolcz" , "badziewie", "pozbył się tego g....." itd, To nie ja przykleiłem łatkę Warszowioka ale przyznam, że przestałem się dziwić po takich komentarzach że ludzie spoza Warszawy nie darzą sympatią Warszawiaków. Preferujesz jedną markę ok. ale nie poniżaj innych którzy wybrali inną markę, której ty nie lubisz, określanie jej w stylu g...., badziewie....dla tych którzy tą markę wybrali, NIE JEST PRZYJEMNE I JEŚLI JESTEŚ MILOŚNIKIEM KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ TO ZACHOWUJ SIE JAK MIŁOŚNIK. Zobacz przykład KOSA. KOSU odwrotnie jak TY, lubi Jelcza a nie lubi Solarisa ale czy pisze że Solaris to osralis to g...., badziewie.....itd u niego tego nie przeczytasz. Nie miesza z błotem marki, któraj nie lubi.To jest właśnie prawdziwy MKM.

  • vecto85 – 20.01.2006

    Kuba na szczęscie nie wszyscy się czepiają szczegółów i nie rozmawiają na temat i możemy sobie spokojnie porozmawiać. A do MKM: deska jest stara, bo PKM nie zażyczył sobie nowej; a ja nie pisałem, że Tantus to całkiem nowa konstrukcja. I widzisz, kolejnym razem nie piszesz o konkretach-nie piszesz jak się sprawuje silnik, tylko piszesz o jego pochodzeniu-a co to ma do rzeczy? A wogóle to jakbyś trochę się znał, to byś wiedział, że w fabrykach samochodów z reguły niczego się nie produkuje na zapas, więc się nie magazynuje.

  • MKM – 20.01.2006

    Chodziło tu o sprowokowanie do dyskujsji nijakiego Kuby tzn podającego się za "cichego" na TWB, który jak się okazuje jednak odzyskał głos i wcale nie jest taki "cichy" na TWB, zaś na INFOBUS'ie prezentuje swoją bierność, jednocześnie próbowałem wymusić na Kubie ("cichym") opinii na temat osób zameszkujących stolicę tzw. "Warszowiaków" i jego stosunek oraz podejście do tych ludzi, jak się okazuje drugiej kategorii... Tak właśnie się szerzy brak tolerancji i zrozumienia, czas mija ale jak się okazuje takie opinie przechodzą (patrz "Kuba") z pokolenia na pokolenie, graluluję postawy...

  • Kuba – 20.01.2006

    Po pierwsze to ja nie jestem "cichym" z TWB, nigdy o tym nie mówiłem, natomiast słyszałem i widziałem opinie na temat niektórych twoich komentarzy MKM, min Cichego, ktorego nie znam ale podzielam jego poglądy i mam do tego prawo. O Warszowiokach drugiej kategori też nie mówiłem, sam to powiedziałeś. natomiast jeśli chodzi o brak tolerancji to POPATRZ NAJPIERW NA SWOJE KOMENTARZE A DOPIERO OCENIAJ POD TYM WZGLĘDEM INNYCH. Natomiast jeśli chodzi o komentarze w stylu "badziewie", "g....", "mydlenia oczu" , jak to się będziesz za parę lat śmiał z tych co kupili i lubią jelcza itd., to nie dziw się że ja takiego stylu nie toleruję a każdzy kto sobie poczyta nasze komentarze to sam oceni który z nas jest bardziej tolerancyjny. Nie tobie o tym rozsądzać. Natomias ostatnie zdanie twojego ostatniego komentarza dobitnie pokazuje jakim jesteś człowiekiem. Jakim prawem śmiesz oceniać pokolenie mojej rodziny, skąd wiesz że jest nietolerancyjne. Mieszanie do tego pokoleń rodzinnych i ich ocenianie dużo o tobie mówi. Wybacz ale ja do takiego gnojstwa już sie nie będę zniżał. Gratuluje postawy, kultury języka i wszechwiedzy o wszystkim i wszystkich skoro wiesz nawet czy tolerancyjne czy nie były i są pokolenia z mojej rodziny jedyny tolerancyjny i sprawiedliwy człowieku.

  • Borek – 20.01.2006

    Poziom tolerancyjnośći pana MKM widać po tym jak odnosi się do Jalcza a jak do Solarisa i po tym jak rozmawia i ocenia na forum ludzi lubiących Jelcza a jak ludzi preferujących Solarisa. Tylko pogratulować takiej tolerancji i postawy.

  • Sol – 20.01.2006

    I takiego języka......

  • MKM – 20.01.2006

    Łot przebudziły się niedźwiedzie ze snu zimowego, zwani też biernymi obserwatorami buheheh.... pogratulować reflexu ...

  • Borek – 21.01.2006

    A co w tym takiego dziwnego być biernym obserwatorem. Nie każdy kto jest miłośnikiem czy kierowcą autobusów( ja znam wielu takich z Infobusa, kumpli z zajezdni) musi się udzielać ale moźe lubić czytać co piszą inni i co mają do powiedzenia na temat techniki autobusowej. A jeśli chodzi o reflex to akurat mam dobry, więc gratulacji od Ciebie nie przyjmuję.

  • vecto85 – 21.01.2006

    MKM-nie wszyscy mają taką cierpliwośc jak ja i Kuba, żeby odpowiadać na Twoje bezsensowne zarzuty niczym nieusprawiedliwione w stosunku co do Jelcza. Nawet jeśli też ktoś nie lubi Jelcza, to Twoich zarzutów ni jak nie potwierdzi, bo są bezsensu.

  • Znawca – 24.01.2006

    Jeśli chodzi o zabudowę silnika to wieżowa jest dużo lepsza - umożliwia znaczne pozserzenie przejść między siedzeniami z tyłu autobusu. W przypadku autobusu z silnikkiem poziomym stopnie dodatkowo kradną miejsce, a starsi ludzie raczej nie będą zadowoleni z wspinania się po nich. Bardzo ciekawe jest też zastosowanie silnika pionowego zabudowanego na tylnej ścianie (np. Irisbus Citelis). Umożliwia to pozostawienie miejsca dla pasażerów stojących na przeciwko każdych drzwi. A autobus taki jak Vecto mógłby mieć spokojnie 300KM. Pasażerowie byliby zadowoleni...

  • vecto85 – 24.01.2006

    Zabudowa na tylniej ścianie jest dobra. W Tychach mamy DABy 1200C-super sprawa taki silnik. Co do silnika w Vecto-powinna być opcyjnie wersja z mocniejszym silnikiem, ale w sumie naprawdę powinni przełożenia zmienić jak na dzień dzisiejszy. Co do schodów, o których piszesz-pewnie się powtarzam, ale są linie, gdzie nie jeżdża osoby starsze, więc te obecność schodów nie jest aż tak niemile widziana.

  • Znawca – 25.01.2006

    Nie oszukujmy się, ale co jak co, takie schody jednak zajmują sporo miejsca - trudno jest gdziekolwiek przejść, a stać na nich też nie jest zbyt wygodnie. Jest tak np. w MAN-ie NL223. W dodatku przejście między siedzeniami z tyłu wynosi, o ile się nie mylę, zaledwie 540mm (w każdym razie jest ciasne).

  • vecto85 – 25.01.2006

    Coś za coś...

  • Znawca – 26.01.2006

    Czasami więcej za mniejszą cenę... Ale nie mówię tu o doskonałośći Jelcza!! (tylko o sposobach umieszczenia silnika)

  • vecto85 – 26.01.2006

    No bo ja osobiście nie lubię tej szafy z boku tak jak w Solarisach Urbino...

  • MKM – 26.01.2006

    Dzięki niej, tej szafie, osoby strasze, dobiegające do autobusu (nie wszystkie wsiadają przednimi bądź środkowymi drzwiami) nie muszą się wspinać mozolnie po schodach, co zabiera cenny czas kierowcy, a który chciał być uprzejmy i wyrozumiały w stosunku do osób starszych wiekim i zechciał na nie poczekać.... Domyślam się kosu, że jesteś jeszcze młodą osobą, sprawną, gdzie żadne schody nie stanowią dla ciebie problemu, jednak i ciebie czeka starość, i jestem pewien że będąc osobą w zaawansowanym wieku jeszcze będzisz wdzięczny ''tej szafie z tyłu"...

  • vecto85 – 26.01.2006

    MKM z tym wchodzeniem to chyba chodzi Ci o autobusy niskowejściowe. I znów powiem jak egoista, ale skoro autobus niskowejściowy jest tańszy to lepiej kupić taki niż niskopodłogowy. Wystarczy umieścić koło środkowych i przednich drzwi specjalną naklejkę o infromacji, że tędy mogą wsiadac osoby starsze. A jak jak będę stary to będę wsiadał zawsze drzwiami przednimi lub środkowymi, bo ja będe wiedział, że tam prawdopodobnie nie ma schodów:) Pozdrawiami:)

  • MKM – 26.01.2006

    Jednak każdy ma, tak mi się przynajmniej zdaje, pojęcie nt. zachowania starszych ludzi, są czasami "zakręceni, roztrzepani', brak reflexu, mają problemy z poruszaniem się, brak u nich spostrzegawczości, a przecież są obywatelami naszego kraju, byli od zawsze w naszym społeczeństwie, swoje przeżyli, i w tym wieku powinno im się zawarantować pewne ułatwienia, wyeliminować pewne przeszkody, bariery a są nimi m.in. schody... Osoby starsze trafiają się na każdej linii, dlatego trzeba im jakoś pomóc w poruszaniu się, wypuszczając co i raz tabor niskopodłogowy... P.S. Kosu, przeszkadza ci "szafa" w Solarisie, a jakoś nie wspominasz o tych, które występują również u innych znanych producentów, np. Merca albo MAN'a... Czyżby kierowała tobą wyjątkowa odraza do Solarisa??

  • vecto85 – 26.01.2006

    Ja się nie wypowiadam na temat MANa i innych producentów, bo w ja w większosci podróżuje Solarisami, a MANami i Vecto rzadko, bo ja mieszkam w Tychach, a Vecto mają PKM Katowice. Co do starszych ludzi-ja popieram co mówisz, ale skoro nie można im w pełni ulżyć, ze względu na finanse, to chociaż zróbmy coś co pogodzi obie sprawy.

  • Kuba – 27.01.2006

    Kosu - ostatniu udało mi się trochę pojeździć Solarisem SU 18 III w Warszawie i powiem Ci że bardzo miło zaskoczyła mnie poprawa jakośći i pracy zawieszenia w tych wozach. Zawieszenie ładnie pochłania nierówności i nic nie przenośi się na kierownicę. Zawieszenie jest bardziej twarde jak w poprzednich solarkach, jednak jest dość komfortowe widzę że pan Olszewski dopracował zawieszenie bardzo dobrze, osiągnął kompromis między jego sztywnością a komfortem i uważam że teraz wytluczone zawieszenie w Solarce już się tak szybko nie pojawi, najwyżej siedzenia dla pasażerów mogłyby być mniej twarde do tego zawieszenia. Układ kierowniczy też jest bardziej precyzyjny, i jak to się mówi bardziej czuły a mniej "masłowaty"(prawie tak precyzyjny jak w MANiE). Kierowanie tym pojazdem jest bardziej przyjemne i komfortowe niż w solarkach poprzednich generacji. Muszę przyznać że jest duża poprawa w stosunku do poprzednich generacji jeśli chodzi o zawieszenie i układ kierowniczy. I oby tak dalej.

  • vecto85 – 27.01.2006

    Nio to dwa błędy zlikwidowane:) A czy podłoga jest nadal tak śliska i poręcze tak źle umieszczone i czy silnik głośno pracuje? Pozdrawiam:)

  • MKM – 27.01.2006

    Nio to DUŻE BRAWA dla Solariska :] Wreszcie niektóre osoby doceniły tego producenta :] To się chwali :] P.S. A co powiecie o plastikowych siedzeniach z kawałkiem materiału w Jelczykach?? Mhm... nie za twardo dla waszego siedzenia ?? :P

  • Kuba – 27.01.2006

    Kosu - poręcze są nadal źle umieszczone a podłoga też się niewiele zmieniła. Silnik DAF-a pracuje nie za cicho, powiem tak: przy Iveco wymięka. Może niedługo uda mi się usiąść za kierownicę solarisa z BVG Berlin to będę miał bardzo dobre porównanie. Jak byłem ostatnio na Busworld to bardzo zaciekawił mnie Mercedes Capa City. Warianty wyposażenia tego modelu są wręcz niezliczone. Słyszałem że sam układ drzwi oferują w zależności od preferencji odbiorcy jako 2-2-2 lub 2-2-2-2 lub 2-2-2-2-2. ten ostatni wariant musi być szczególnie ciekawy,taka otwierająca się cała ściana autobusu. Słyszałem od mojego zaprzyjaźnionego MKM - a z Berlina że BVG Berlin ma ochotę na ten model. Jeśli go kupią to jak uda mi się nim przejechać to coś naskrobię o wrażeniach.Teraz kombinuję żeby wsiąść za kółko tego solarka z Berlina, może moj znajomy coś załatwi. Jak się uda to będziemy mieli fajne porównania naszych z Warszawy i tych z Berlina. A jeśli chodzi o Jelcza to ostatnio miałem okazję pokierować Jelczem z Grodzia. powiem Ci że zawieszenia tych dwu letnich wozów trzyma się bardzo dobrze. w środku trochę trzeszczy ale jelcz nas do tego przyzwyczaił. Jeśli chodzi o 120 to jest to naprawdę bardzo dobry autobus na nasze dziurawe drogi. P.S. Jeśli chodzi o solarki z Warszawy to sprubuję sie wbić na serwis w Auto-Wyględy pod Warszawą gdzie je serwisują, obejrzeć je od spodu, i pogadać z mechanikami może czegoś ciekawego się dowiem. Jeśli oczywiście mi czas na to pozwoli, ale powoli myślę że wszystko się uda. Wtedy może coś nowego naskrobię. POZDRAWIAM SERDECZNIE

  • vecto85 – 28.01.2006

    Dzieki za info:) A to te berlińskie Solarisy mają jakies inne wyposażenie kabiny? A taki Mercedes z układem drzwi 2-2-2-2-2 to się nada tylko moim zdaniem na linie krótkie i o dużym natężeniu pasażerów. Tak na przykład do Tychów to jest bezsensu taki autobus, gdyż autobusy klasy mega jeżdżą praktycznie poza Tychy, a po mieście jeżdżą krótkie, ale na pewno ten Mercedes znajdzie wielu odbiorców na zachodzie Europy. Pozdrawiam:)

  • Kuba – 28.01.2006

    Tam o ile pamiętam jest tylko inny pulpit. Ciekawi mnie dopracowanie zawieszenia na Polski i zagraniczny rynek, a także jakość wykonania wnętrza. Zobaczymy gdy uda mi się poprowadzić solarka z Berlina to będę miał porównanie do tego z Warszawy. Ciekawe czy da się zauważyć jakieś rożnice, oczywiście nie licząc silnika. Powszechnie panuje przekonanie że autobusy dla zagranicy są lepiej wykonane niż na rynek krajowy. Jeśli się uda,pojeździmy, zobaczymy. POZDRAWIAM

  • vecto85 – 28.01.2006

    Głupio trochę jakby się okazało, ze dla zagranicy robią lepiej, albo w zupełnie innych wersjach.

  • Trajluś – 01.02.2006

    No nie powiedziałbym, żeby taki Merol byl bez sensu dla Tychów. Ja też widze tą tendencję, która panuje w naszej komunikacji, ze przegubowce są częściej wysyłane poza miasto, aniżeli na stricte miejskie linie, powinno to się wyrównac proporcjonalnie :/ A tak jak pisze Kuba... występują rózne wersje wyposażeniowe, więc na pewno mozna by było dosotosować CapaCity do tyskich warunków, tyle tylko że problemem jest tu cena tego cudeńka ;) Jeśli chodzi już o jakieś nowe przeguby dla Tychów to byłbym wielkim sercem za Scanią OmniCity 18 lub MANem Lion's City G. Pozdrawiam :)

  • vecto85 – 02.02.2006

    A to które linie miejskie byś obstawił przegubami? Oprócz 128 oczywiście:)

  • Trajluś – 02.02.2006

    Np. 137, 273, 291. Na 696 też można by było puścić jedną brygade przegubową. Chciałbym też zobaczyć kiedyś na testach przegubowy trolejbus, myśle że taka konstrukcja zdałaby egzamin w naszych warunkach. 2-3 sztuki by wystarczyły, na linie A i B :) A jeśli nie przeguby to chociaż 15-metrowce.

  • vecto85 – 02.02.2006

    No na 137 i 291 owszem, ale tylko w godzinach szczytu.

  • Trajluś – 02.02.2006

    kosu...a co mi powiesz na drugą część mojej wypowiedzi ?? Odnośnie ewentualnego trolejbusu przegubowego, jak myślisz... czy testy wypadłyby pomyślnie?? Jestem bardzo ciekawy Twojej odpowiedzi. Domyślam się, że jesteś przeciwnikiem zakupu takiego pojazdu :/ ;) Ja tylko tak zakładam, bo z góry wiadomo, że TLT nigdy nie kupi takiego trajtka :(

  • vecto85 – 03.02.2006

    A sory, że się nie wypowiedziałem:) To sie już poprawiam. Szczerze mówiąc to zależy od ilości pasażerów, ale MZK jak widać chyba nie robi żadnych badań, a to żaden problem-robiliśmy takie badania w ramach ćwiczeń na Politechnice, ale w Katowicach i nie na zlecenie KZK GOP. MZK nie zna się na statystyce podejrzewam... Ja już gdzieś się wypowiedziałem, że w sumie patrząc na polityke taborową PKM Tychy, to jedyna szansa żeby istniała komunikacja miejska w Tychach to TLT. No, ale TLT raczej się nie wzbogaci w najbliższym czasie o nowy tabor, ani nie powstanie nowa linia. Co do wozów 15 metrowych-mam do nich wstręt, ale jeśli już one miały by być, to chciałbym, aby były wyposażone w cztery pary drzwi-przyśpieszyło by to akomodację do pojazdu. Pozdrawiam:)

  • Trajluś – 03.02.2006

    No właśnie, powinni przeprowadzić badania, bo według mnie to przydałyby się chociaż z 2 sztuki przegubowych trajtków. Na linii A i B nie zawsze ale jest tłok. I nie trzeba od razu kupować jakiegoś nowiusiego cacka w postaci Trollino 18AC. Dążąc do dużego udziału niskpodłogowego taboru w sieci TLT, można by było zakupić zachodni autobus o konstrukcji odpowiedniej i sprzyjającej zabudowie na trolejbus, np. MAN NG312 czy MB O405GN2. Takie jest moje marzenie, które się nigdy nie zrealizuje :( Czytałem, że na początku istnienia trakcji w Tychach planowano oprócz ZIU 9 zakup trolejbusów przegubowych Ikarus 280T

  • vecto85 – 04.02.2006

    Aj, bo to MZK to są głupki. Wogóle, ja uważam, ża na przykładzie Tychów taka komunikacja typu: organizator i przewoźnicy działający na zasadach wolnorynkowych nie sprawdziła się. Czytałem artyuł w "Przeglądzie Komunikacyjnym" o takim czymś i wszystkie korzyści płynące z takich zasad łatwo obalić na przykładzie Tychów.

  • Trajluś – 09.02.2006

    Ja tam nie jestem przeciwnikiem 15-metrowych konstrukcji. Dziś jechałem SU15 na linii 14, kierowca był ze starszego pokolenia i całkiem dobrze radził sobie na ciasnych zakrętach i na rondach :)

  • vecto85 – 10.02.2006

    A ja nie widzę przesłanek co do zastępowania autobusów 18-metrowych autobusami 15-metrowymi, oprócz oczywiście ceny zakupu.

  • Trajluś – 10.02.2006

    15 metrowych autobusów to już wystarczy w Tychach, nie mam nic do nich, jeśli chodzi o przegubowce, to niech kupują je, bo są potrzebne. Ale te Heuliezy GX417 jakoś mi nie pasują. Po co PKM sie łasi na takie egzotyczne busy, już by tego wystarczyło, a mają dołozyc do tego gazowce. Później jak nawali taki Heuliez to co będzie.... lepiej już sprowadzic MANy NG312 CNG lub MB O405GN2 CNG. O części do nich łatwiej niż do takiego egzotyka.

  • vecto85 – 12.02.2006

    Ale te Heuliezy to w sumie jak Volvo. Będzie tak jak z Dabami- jeden pójdzie na części do innych.

  • Kuba – 12.02.2006

    Kosu - no to chyba mamy pierwszych 15 Mastero dla Łodzi.

  • vecto85 – 12.02.2006

    Znów przynosisz najlepsze wiadomośći. A to co w Łodzi przetarg wygrał Jelcz? Pozdrawiam:)

  • vecto85 – 12.02.2006

    Super-12 sztuk Mastero i 17 Vero. Ciekawe jaki silnik będzie miało Mastero-pewnie MB, czyli byśmy mieli perwszego Mastero z silnikiem MB. Gratulacje dla P.A.

  • Kuba – 12.02.2006

    Kosu - 15 sztuk Mastero. A silnik to napewno MB.

  • vecto85 – 12.02.2006

    A tak racja-15 sztuk:)

  • Trajluś – 14.02.2006

    Ja tam już wole Mastero z silnikiem Iveco NEF Tector, lepiej to brzmi i współgra, ale z powiedzeniem że Jelczem wszystko i wszedzie się absolutnie nie zgadzam :)

  • vecto85 – 20.02.2006

    Jesli ten silnik pracuje jak M101i to jestem całkowicie za:) Tylko mam nadzieję, że skrzynie będą miały minimum 4 biegi.

  • Trajluś – 22.02.2006

    No tak do Mastero to raczej przydałaby się 4-biegówka, ale ja bym ją dał w opcji....w standardzie 3-biegowka wystarczy ;)

  • vecto85 – 23.02.2006

    Pod górkę Murckowską to nieekonomicznie 3 biegi:p

  • Trajluś – 23.02.2006

    No wiadomo, że na trasy lokalne powinno się wysyłac autobusy klasy podmiejskiej i one powinny byc wyposażone w skrzynie co najmniej 4-biegowe albo nawet 5-biegówki. W Tychach nie ma praktycznie takich autobusów..może tylko Jelcz L120 ale to już manual. Heuliez GX417 w tym ukladzie drzwi przypomina troche wersje lokalną ;) Ikarki bardzo dobrze spisują się na takich trasach, a dziś wreszcie miałem okazje przetestowac próbne Volvo 7000 z PKSu Bielsko-Biała na linii 400 i pod względem komfortu jazdy o niebo lepszy od Solarki...silniczek cichutki, przyśpieszenia bardzo dobre. Mankamentem jest umieszczenie zbiornika paliwa na prawym, przednim nadkolu...akurat siedziałem na tym niezbyt wygodnym miejscu, ale ogólnie cenie Volvo i jest to jedna z moich ulubionych marek. Pozdrawiam ;)

  • vecto85 – 24.02.2006

    No tak, ja też przyznam, że jestem pod miłym wrażeniem tego Volvo. Wielokrotnie nim jeździłem i jedyne co mi sie nie podoba to jakies stukanie nad środkowymi drzwiami i czasami coś zatrzeszczy. Miałbym jeszcze zastrzeżenia do półtoraków, które mają poręcze przy siedziskach i kłopot jest jeśli siada na nich druga osoba. Bardzo ładne i estetyczne wnętrze i przede wszystkim jasne. Co do zbiornika-no cóż tak już urok autobusów niskopodłogowych, chociaż wiadomo, że można mieć zbiornik z tyłu. Co do Heuliezów-czekamy na wyjazd 3 srebrnych. Pozdrawiam:)

  • Trajluś – 24.02.2006

    Ciekawe czy zostanie zakupiony... na pewno nie, bo widac, że wypożyczony z PPKS Bielsko-Biała... szkoda. Ale nie rozumiem dlaczego mają też z PKSu Jelcza 120M... przecież nieciekawy ten autobus :/ kosu.... co masz na myśłi z tymi Heuliezami?? Nie rozumiem Cie, na jaki wyjazd czekamy i dlaczego srebrne i skąd wiesz że 3 sztuki ?? ;)

  • vecto85 – 26.02.2006

    Już odpowiadam:p Volvo jest wypożyczone, na ile nie wiem, krąży plotka, że na 4-5 lat, ale jest to mało prawdopodobne. Jelsi chodzi o tą 120 to ja jestem za, jechałem nim i mi się przypomniały stare dobre czasy, gdy usłyszałem dźwięk mieleckiego silnika. O Heuliezach wiem, bo mój tata jest kierowcą w PKM Tychy:) Heuliezy są, bo przyjechały kolejne 2 sztuki i już je wzięli na warsztat i je przygotowują, więc jest szansa, że ten co przyjechał jako pierwszy (bo przywozili je na raty: jednego, a potem dwa) to może już wyjedzie w tym tygodniu. Zresztą wskazana, by było aby jak najszybciej wyjechały, bo na Ikarach bardzo wychodzi rdza po tej zimie. Pozdrawiam:)

  • Trajluś – 26.02.2006

    O kurcze... aż tyle!!! Nie chce mi się w to wierzyc, że można na tak długi okres wypożyczyc autobus... no ale bardzo mnie to cieszy ;))) Co do 120 to nie jestem zadowolony... ja wiem, ze Ty jestes całym sercem za Jelczem, ale cóż tu mowic.. to jest jednak złom wg mnie. Ciesze się też, że mamy kolejne Heuliezy i to gazowe..jak juz je wzięli na warsztat to mogliby wstawic im ostatnie drzwi, tych podmiejskich wersji juz wystarczy :D

  • vecto85 – 27.02.2006

    Taaaaaaaa pewnie! Truck Bus nie potrafi naprawić Ikarusa ani Jelcza, a co dopiero by mieli drzwi wstawiać. Niech się pochwalą jak wstawili szybę do jednego z Jelczy-na trase nie zdążył wyjechać i juz pękła, albo jak to zimą nie mają nagrzewnic na wymianę, albo sprowadzają części do Solarisów przez 2 tygodnie, nie mówiąc, że zawyżają koszty naprawy. Głupio powiedziałem-oni wogóle nic nie naprawiają!

  • Trajlus – 01.03.2006

    Oni zamiast naprawiac, to chyba sie ogrzewają czymś mocniejszym niż nagrzewnica... :D A tak serio... no cóż trzeba się będzie przyzwyczaic do niecałkiem mądrych i udanych zakupów PKM jeśli chodzi o używane autobusy. Mam tu na myśli pojazdy nie odpowiadające tyskim wymogom, np. brak otwieranych okien czy niewystarczająca liczba drzwi. Wedug mnie... jezeli nie potrafia sprowadzic odpowiedniego Heulieza, a na pewno takowe istnieja... to o wiele szybciej postaraliby sie o uzywanego Mana, Volvo lub Merca. Takich autobusow jest wiecej, a Heuliezy w Tychach to chyba rodzynki w Polsce. Jestem ciekaw co bedzie jak nawala.

  • vecto85 – 03.03.2006

    Bedzie tak jak z #250-stoi już parę miesięcy, bo szyby nie mogli dostać, a #247 po 3 tygodniach stania wyjechała na 3 dni i znów się wczoraj zepsuł. A ten DAB co go przywieźli teraz na dniach to podobno jest w stanie niezaciekawym. Te zakupy są głupie, będzie tak jak z piętrusami, pojeżdżą aż się zwrócą i na szrot z nimi. Jaki to ma sens!?

  • vecto85 – 03.03.2006

    Miejmy nadzieję, że jak się władza zmieni samorządowa to (nie)szanowny Pan prezydent Dziuba odejdzie i przyjdzie ktoś mądzrejszy, chociaż Tychy pod tym względem mają pecha-najpierw Pan złodziej i kretyn Gądek, a teraz Endrju Dziuba:/ A swoją drogą czy może ktoś się wypowiedzieć jak z warsztatami w innych miastach? Pozdrawiam:)

  • Trajluś – 03.03.2006

    No to jestem ciekaw..co to za wozik sprowadzili... jak wyglądają Heuliezy GX417CNG to się domyślam...wielkie bulwy na dachu :D Daby 15-1200C ponoc również występują w wersji gazowej. Co do autobusów to nie spodziewam się jakichś sensacji... ale korci mnie bardzo jedna tajemnica..za murami TLT... cóż tam nasi "fachowcy" wyczyniają z trolusiem #008. Niby mial byc skasowany, ale ponoc przechodzi "nieziemski" remont, np. zabudowanie tylnej ściany zespołem trakcyjnym kosztem braku tylnej szyby i siedzeń... efekt Peerakieta ;P... Remont miał się już skończyc i nie widze tego cudeńka w ruchu :/ Może to była tylko bajka...kosu wiesz coś na ten temat ?? Byłbym Ci bardzo wdzięczny. Pozdrawiam :)

  • vecto85 – 03.03.2006

    Widziano jakiegoś nieznanego trolejbusa z pomarańczowymi diodami i prawdopodobnie był to Jelcz, więc Twoja wiadomość może potwierdzać, że takie coś istnieje:) A te nowe Heuliezy to nie są CNG, tylko zwykłe. Jeden z nich ma już numer-oczywiście zgodnie z numerowaniem #255.

  • vecto85 – 03.03.2006

    Przepraszam-zielony wyświetlacz ma ponoć.

  • vecto85 – 04.03.2006

    A czemuż to się tak Aras oburzasz? Przecież są MANy i Jelcze przegubowe, więc czemu bluzgasz na Jelcza i MANa?

  • Maciej – 05.03.2006

    Wrócę do tematu Jelcza vecto jestem z Poznania i mamy ich kilka ja je lubię ale kwestia tragicznego wnętrza polega na blachach po obu stronach dachu gdyby pomiędzy nimi wstawić jakieś gumy i wywalić blachowkręty to byłoby jakoś ogólnie lubie je ze względu na brak szarpania w trakcie jazdy ale jakość montarzu pozostawia sporo do życzenia

  • vecto85 – 05.03.2006

    Maciej-mówisz o tym strzelaniu?

  • Trajluś – 10.03.2006

    No to już miałem okazje zobaczyc to cudo naszych ułańskich pracowników z TLT :D..jeszcze tylko musze się tą peerakietką przejechac. Ale to co juz zdążyłem zaobserwowac to mnie sie nawet podoba, całkiem fajnie wyszedl ten remoncik. Z tyłu owszem, większośc uzna brak siedzeń za mankament, ale wcale tak nie musi byc, widocznie czymś musieli się kierowac, ze tak postąpili z tą częścią pojazdu. A swoją drogą szafa z tyłu całkiem dobrze wygląda i poprowadzona pod skosem...a i reklama CEZu ładnie wkomponowana w tylną ściane i teraz wydaje się, że trolejbus posiada tylną szybe, a w rzeczywistości tak nie jest. Ja jeśli chodzi o przyszłośc naszych elektroJelczy to jestem za takim rozwiązaniem remontowym, a po za tym jesli juz mają taka wprawe to niech sprowadzają z zachodu uzywane autobusy wzorem PKMu i przerobią je na trajtki, np. taki elektryczny DAB byłby doskonałym pojazdem do tego celu :)

  • vecto85 – 10.03.2006

    Zmieniłem opcje:p Skoro TLT chce za wozokilometr więcej niż za wozokilometr biorą przedsiębiorstwa autobusowe to nad trajtkami trza się poważnie zastanowić. Niestety trzeba zainwestować w CNG na dzień dzisiejszy-innego wyjścia nie widzę.

  • Trajluś – 11.03.2006

    To widac...TLT nie myśli o swojej przyszłości :/ Ja tam jednak zawsze będe za rozwojem trakcji elektrycznej i do głowy mi w ogóle nie przychodzi żadna myśl likwidacji trolusiów w naszym mieście. Zresztą TLT chyba również nie zakłada takich planów, bo dopiero co zakupiły nowoczesne Trollino i ma się pojawic w tym roku następny 12AC pod numerem #007. Tychy nigdy nie wezmą przykładu z Gdyni, Lublina czy chocby naszych południowych sąsiadów :/:)

  • vecto85 – 12.03.2006

    Dla mnie jedt rzecz prosta-skoro jest coś drogie i nie zapowiada się, na potanienie to wiadomo...

  • Trajluś – 13.03.2006

    Ehhh... ja wiem, że drogie, ale jednak wierze i jestem przekonany, że trolusie nie znikną z tyskich ulic.

  • vecto85 – 14.03.2006

    Nie no spoko-nie znikną, powtórzę się ale przecież coś musi jeździć jak już PKM ulegnie całkowitej destrukcji-a na to sie zapowiada.

  • Trajluś – 15.03.2006

    Trolusie górą!!! PKM może sie wykonczyc... widze że nie dają rady. A autobusy i trolejbusy powinna przejąc odpowiednia firma, która zna się na rzeczy. Trolejbusy wpisały się idealnie w architekture miasta, które od początku było idealne do tej trakcji. Tychy bez trajtków to tak jak... samochód bez kierownicy ;D :)

  • vecto85 – 16.03.2006

    No rzeczywiście-zielone słupy pięknie wyglądają w zabudowie miejskiej. Buahaha

  • Trajluś – 16.03.2006

    No wg mnie ładniejsze były by słupy w kolorze stalowym lub beżowym, ale tu nie tylko o słupy i trakcje chodzi, a przede wszystkim o same trolejbusy, które idealnie wpisały się w krajobraz miasta... i nie wyśmiewaj się tak zaraz :) jak masz pomysł na zastąpienie słupów czymś innym to chętnie poczytam ;D no oczywiście żarty żartami, ale jestem ciekawy jaki kolorek Tobie pasuje ? Pozdrawiam ;)

  • vecto85 – 16.03.2006

    Nie no sory, bo rzeczywiście trochę się wyśmiewam. Ja tam mam taki pomysł, aby słupy były kolorowe, np. te leżące przy jednej ulicy miałyby ten sam kolorek i wtedy lokalizacja ulic byłaby łatwiejsza lub wogóle słupy powinny być tak kolorowo-haotycznie pomalowane-nasze miasto jest szare i by to przyniosło jakieś optymistyczne akcenty. Ale patrząc od strony ekonomicznej to jakiekolwiek powłoki lakiernicze są mniej opłacalne niż zwykły metalowy srebrny słup. A co do trolejbusów-czy się wpisały w krajobraz-nie wiem. Mi sie wydaje, że w przypadku Tychów to obojętnie czy to byłby autobus czy trolejbus czy tramwaj to jakby to było kremowo-czerwone (jak dawniej) to by pasowało. A Ty jak sądzisz? Pozdrawiam:)

  • Trajluś – 17.03.2006

    No no... ;) Twój pomysł na róznokolorowe słupy bardzo mi się podoba... gorzej z jego realizacją. Tak... od ronda do ronda inny kolorek, a w zajezdni jakis zwykły stalowy. Jakby tak było, to Tychy byłyby jedynym miastem na świecie z takim słupami. A co do samych pojazdów... to w kremowo-czerwonym kolorze świetnie wyglądały Ziutki, moje niezapomniane trolusie, szkoda że nie został ani jeden ;/ Co do kolorku trolów, to powinny byc barwy żółto-miodowe, a nie takie jak w PKM.Tramwaj w Tychach to nierealne... dosłownie pare ulic się nadaje na torowisko.. a fajnie by było połaczyc tramy z trolami :D Kiedys trolejbus miał jeździc do ronda w Katosach... mielibyśmy linie podmiejską na wzór czeskich miast :)

  • vecto85 – 18.03.2006

    Ja niestety nie pamiętam ziutków w kolorze czerwono-kremowym, ja pamiętam tylko zieolono-kremowe...

  • Trajluś – 18.03.2006

    Ehhh... to masz słabą pamięc, lub za młody jesteś ;) Na samym początku Ziutki były w kolorze czerwono-kremowym, a jeden szkoleniowy był błękitno-kremowy z wnętrzem przedzielonym w połowie ścianką działową. Później ok 1990r. przemalowali je na zielono-kremowe i ostatecznie skasowali w 1995r. Mnie się szczególnie podobały pierwsze wersje ZIU-9B, kóre posiadały drzwi otwierane za pomocą elektrycznych silniczków...odgłos był extra, a zwłaszcza jak był tłok i drzwi się zacinały :D Ogrzewanie wnętrza w zimie należało do najlepszych. No i najważniejsze co charakteryzowało wszystkie Ziutki to wycie silnika... szczególnie na postoju, np. na dworcu PKP lub pętli paprocańskiej, gdzie często stało kilka Iwanów z włączonymi silnikami ;) ehhh..te pojazdy miały swój klimat.

  • vecto85 – 19.03.2006

    E to zrozumiałe-ja kocham autobusy, tzn. Jelcza, od roku 1994, a lat mam 21:p

  • Trajluś – 20.03.2006

    Eeee... Ty kochasz najgorsze autobusy w Tychach ;P Ja nie cierpie tych pierwszych M121M. Jeśli chodzi o Jelcza to bardziej wole M121I Mastero, ale ogólnie ta marka zajmuje u mnie w rankingu ostatnie miejsce. W czołówce są Scania OmniCity, Volvo 7700 i MAN Lion's City, a dopiero później SU12 :)

  • vecto85 – 20.03.2006

    Uwielbiam właśnie M121M, chociaż nie jechałem M121i, ale pewnie sa lepsze. SU12 to dla mnie cytuje:" Szmelc z Bolechowa" i ja go nawet nie biorę pod uwagę w wymienianiu autobusów.

  • Trajluś – 23.03.2006

    A coś Ty się tak uparł tego Solarka ? :/ Ma swoje wady tak jak każdy autobus... a ja jednak biore pod uwage Jelcza M125M Vecto, chociaż plasuje go bliżej końca tej stawki. Miałem okazje podróżować tym autobusem w Poznaniu... jest wygodny i w miare cichy, ale jednak jeśli chodzi o rozplanowanie wnętrza to bardziej odpowiada mi SU12.

  • vecto85 – 23.03.2006

    To wybacz-ale na butach masz chyba raki, rozmiar stopy masz góra 30, w plecaku nosisz rurki do trzymania, a na spodniach masz uprząż, żeby być stabilnym, gdy Solaris wpada w rezonans. Pozdrawiam:p

  • Trajluś – 23.03.2006

    Jakoś nigdy nie miałem problemu z utrzymaniem równowagi stojąc w Solarce, równie dobrze mógłbym się postarać o upadek w gniocie, zważając na jego szarpnięcia i hamulce...gadasz bajeczki :p

  • vecto85 – 24.03.2006

    No rzeczywiście, niewyregulowane hamulce i niewyregulowaną skrzynię można porównać do rezonansu, śliskiej podłogi, niewygodnych rurek czy braku miejsca na nogi. Dorzuć może jeszcze nierówną linię okien i już można zamknąć fabrykę Jelcza, bo nie podoba Ci się wygląd, bo Truck-Bus nie umie regulować autobusów. Cudownie:/

  • vecto85 – 24.03.2006

    Ja już naprawdę staram się być obiektwny, ale jak ktoś mi podaje argumenty przeciwko wynikające ze złej obsługi technicznej, przeciw argumentą świadczącym o błędach w projektowaniu pojazdu to ja naprawdę nie mam już sił.

  • Trajluś – 24.03.2006

    Jelcze od początku były takie..czyli szarpiące, a Truck-Bus nie poprawił tego :/ Jeżeli już miałbym iść z Tobą na kompromis w Twojej miłości do naszych gniotów to wymieniłbym je na Mastero lub Vecto... wtedy myśle, ze obaj bylibyśmy zadowoleni. Vectem jeździlem już...przyznaje, że jest to dość dobry autobus i myśle, że Mastero jest podobny :)

  • vecto85 – 25.03.2006

    E nie-jak były nowe to nie szarpały przeca, a i zdarzy się Solarisowi szarpnąć, nie mówiąc już jak na początku jeździło u nas (jeździ do dziś) to Volvo z Bielska... Nie no spoko-ja tam nie mówię, że Jelcz jest najlepszy, ale uważam, że za dużo mniejszą cenę od konkurencji można kupić Jelcza ciut gorszej jakości, a jak się zdarzy to nawet tej samej. Ale jakby nie patrzeć, to wolę Daby 1200C od SU12. Pozdrawiam:)

  • Trajluś – 26.03.2006

    Właśnie jeśli chodzi o Volvo 7000 to nie mam nic do zarzucenia poza niewygodnym umieszczeniem zbiornika paliwa, który zajmuje praktycznie całe przednie siedzenie. Ale ogólnie jest bardziej komfortowy i cichszy w porównaniu z SU12. Jakby tylko lepiej wykonali stylistycznie najnowszą wersje 7700 to byłbym całkiem zadowolony. Ja w sumie tez wole Daby 15-1200C od SU12 no i Jelczy =)) Szkoda że nigdy nie pojawi się następca tego Daba, także w wersji 15m i przegubowej. Pozdrawiam :)

  • vecto85 – 30.03.2006

    Z tymi Dabami to jest niezła wpadka-już 3 stoją z popsutymi skrzyniami, nie mówiąc o tym, że inne podzespoły też się psują...

  • vecto85 – 31.03.2006

    To już lepiej by kupili tego Jelcza M125M Dana z portalu OTOMOTO za 115 tys. zł.

  • Trajluś – 31.03.2006

    Ooo no jeszcze czego??!! Nie dość, że używki to jeszcze chciałbyś Jelcza. Jeżeli już miałby się pojawić w Tychach jakiś Jelcz to tylko i wyłącznie nowy, a nie takie badziewie. A wśród używanych ja bym najchętniej widział Mana i to niekoniecznie 2-giej generacji, lepiej NL263/NG313. Części do nich są na pewno tańsze niż do Volvo i pokrewnym mu Heuliezie :)

  • vecto85 – 31.03.2006

    Ale pewnie droższe niż do Jelcza... Nie mów jakiś, bo to tak samo się popsuje jak inne wozy, a przynajmniej właśnie jest szansa na tańszą naprawę lub remont, a nie szyby za 3000 tys. Euro jak do Dabów sobie zagranica zażyczyła...

  • Trajluś – 02.04.2006

    Mówie jakiś, bo nie mam na myśli konkretnego modelu Jelcza, chociaż można tu rozpatrywać 2 nowe modele, które PKM mógłby ewentualnie zakupić, a są to: M121I Mastero i M125M Vecto... a czy Jelcze się psują tak samo jak inne wozy.. to ja na pewno nie jestem takiego zdania. Awaryjność Jelcza nie może taka sama jak np. Scanii, Volvo czy Mercedesa. Pozdrawiam ;)

  • vecto85 – 02.04.2006

    Nio akurat co do awaryjności to by szło dyskutować, wszystko się psuje. Pozdrawiam

  • vecto85 – 05.04.2006

    Nie tylko psują się ale też palą-patrz na ten przykład Conecto w Bydgoszczy...

  • Kuba – 07.04.2006

    Kosu - słyszałem, że Polskie Autobusy wygrały przetarg na dostawę autobusów miejskich zasilanych sprężonym gazem ziemnym na Węgry. Była o tym wzmianka w PT BUS, jak bedę wiedział coś wiecej to napiszę. POZDROWIONKA

  • vecto85 – 07.04.2006

    O to super:) Ale to Vecto CNG czy może M120M/4-jeśli powstał? Ja się na razie martwie tą Łodzią, oby Jelcz znów wygrał:) A tak wracając do tematu to naprawdę nie wiem czemu ktoś mówi, że Jelcz się psuje-prawie codziennie przejeżdża u mnie Vecto #195 z PKMu Katowice na 688, ja już nie mówię, o tym, że na przykład #143 (M121M) z PKMu Tychy zanim go TIR nie uszkodził jeździł codziennie na 291.

  • Kuba – 07.04.2006

    Właśnie jeszcze nie wiem ale jak będe miał sprawdzone informacje to napiszę. O Jelcza w Łodzi raczej się nie martwię.

  • vecto85 – 07.04.2006

    A nie wiesz może jak te nasze Autosany spisują się w Anglii? Pozdrawiam:)

  • Trajluś – 07.04.2006

    Ja nie mówie, że wszystkie Jelcze jednakowo się psują, ale co do gniotów to nie mam przekonania... a tyskie są jedną z pierwszych wersji tego modelu, a więc nie pozbawione niedociągnięć... i niestety wole bardziej Solarki, ale Daby 15-1200C również :)

  • vecto85 – 07.04.2006

    Daby sa wygodne, ale koszty ich eksploatacji są ogromne, a tak nawiasem mówiąc wyjechał M121M #136:)

  • Trajluś – 11.04.2006

    A niedawno wyjechał jakiś dziwny ale całkiem zgrabny i fajny autobusik, nie przyjrzałem się mu dokładnie i dlatego nie wiem czy to jest Van Hool czy też Jonckheere. Kosu może Ty wiesz?? :)

  • vecto85 – 11.04.2006

    To jest Volvo z nadwoziem Jonckheere. Nie jechałem nim, ale podobno ma wygodne siedzenia, ale nie ma "rzeźni". A na zajezdni stoi Mercedes O550H. Jest piękny:)

  • vecto85 – 11.04.2006

    No i stoi parę Dabów 1200C, które jeszcze nie wyjechały, m.in. #188, który przybrał barwy zielono-żółte, czyli zakładowe. Pozdrawiam:)

  • Trajluś – 12.04.2006

    Hoho.. będe musiał odwiedzić zajezdnię na rowerku i obadać sprawe, bo słysze że PKM sypie "nowosciami". Uuu... MB Integro u nas!!!...super autobusik do przewozów lokalnych :))

  • vecto85 – 13.04.2006

    A #188 już wyjechał...

  • vecto85 – 13.04.2006

    Wyjechał i coś mu jest, bo jeździ jakby z tyłu na nim wielkolud usiadł i miechy by strzeliły...caly Truck Bus...

  • Trajluś – 16.04.2006

    Eee to nie widziałem go... musze złapać gdzieś na mieście i obadać sprawe ;) a Truck Bus to niech się wystrzeli na księżyc :/

  • vecto85 – 17.04.2006

    Hie hie-dobre-oni mają takie księżycowe kolory:) W Tychach to 2 rzeczy trza zlikwidować: MZK (szczególnie po 1 lipca) i Truck-Bus i mamy komunikację na super poziomie.

  • Trajluś – 19.04.2006

    No tak zgadzam się z tym, a w pierwszej kolejności mocnego kopa w d... Truck-Busowi :D I oby PKM nabywał tabor na super poziomie. Jeśli chodzi o używki w wersji solo, to Daby mogą być, co do przegubów... ehh Heuliezy są pojemne ale jednak czegoś im brakuje ;) Może lepiej sprowadzić jakiegoś Mana NG312 lub MB O405GN2, oczywiście w wersji 4D ;P

  • vecto85 – 19.04.2006

    No zobaczymy jakie będa specyfikacje najbliższego przetargu, bo na razie w ogłoszeniu o planowaniu przetargu nic ni ma ciekawgo napisane. Moim zdaniem GX 417 brakuje tylko czwartych drzwi.

  • vecto85 – 24.04.2006

    Ale to musimy poczekać, bo PKM musi kredyt dostać. Taniej by kurde było kupić tą Dankę z OTOMOTO-nawet jakby się psuła, a nie te Daby 1200C, do których części są w cenach ogromnych i się ciągle psują.

  • prezydent Lech Kaczyński – 28.04.2006

    ten model jest bardzo stary dla tego wycofajcie go z produkcj

  • vecto85 – 28.04.2006

    O co chodzi Panie prezydencie?

  • Kuba – 28.04.2006

    Kosu - nie masz się już co martwić Łodzią. Jelcz definitywnie wygrał. 15 MASTERO i 17 VERO będzie pojawiać się w Łodzi od wakacji. I oczywiście 30 Mercedesów conecto i 7 citaro. POZDROWIONKA

  • Trajluś – 30.04.2006

    Te 7 MB Citaro oczywiście w wersji przegubowej, oprócz PKS Wejherowo to jedyne Citaro G w Polsce. A może któryś przewoźnik zdecyduje się kiedyś na CapaCity ;p A co do naszych Dabów, to jakoś dużo ich jeździ na codzień po Tychach, więc nie sądze, żeby się aż tak bardzo psuły, ale co do cen części zamiennych do nich to się zgodze z Tobą kosu :)

  • vecto85 – 01.05.2006

    To się cieszę to Łodzią:)

  • vecto85 – 01.05.2006

    Co do Dabów: to, że jeżdżą to jeszcze tylko pozory. Dużo sie psuje w ciągu dnia, a dużo "z definicji" nie wyjeżdża, bo Truck Bus się grzebie. Z tego co widzę w Tychach, to moim zdaniem PKM mogł zamiast SU12 kupić M121 lub 120M-byłoby ich więcej i teraz mozna by spokojnie jeździć, a tak to na dzien dobry brakuje około 10 wozów krótkich. Wniosek z tego jest prosty: nie wystarczy być prezesem, trzeba być jeszcze dobrym menadżerem, a niestety...

  • Trajluś – 02.05.2006

    Dobra dobra kosu... ;P Ty Jelczofilu. Ja tam widze zakup Jelcza w ostateczności i biore pod uwage tylko model M121I Mastero a nie żadne 120M..dążymy przecież do niskiej podłogi, choć częściowo. No tak, ja również widze brak solówek, ale jednak przegubów też by się troche przydało i to wreszcie choć kilka nowych, a nie leczenie braków egzotycznymi Heuliezami. Uważam, że zamiast SU12 lepszym pomysłem byłby zakup Manów Lion's City, a może i Lion's City G także. Jechałem ich poprzednikiem czyli NL223 i wypada on technicznie lepiej w porównaniu z Urbino 12. A jeśli chodzi o design to wole spokojną linie nadwozia Lionsa, a ponadto "czarna tafla" nad oknami super komponuje się z całością...niczego sobie... ;) Szkoda, że nie wprowadzili tego pomysłu w moim pierwszorzędnym faworycie, czyli nowej Scanii OmniCity. Ehh.. OmniCity czy Lion's City w barwach PKMu Tychy pozostaje głęboko w sferze marzeń :/ Pozdrawiam :)

  • vecto85 – 03.05.2006

    Eh Trajluś-możemy tylko sobie pomarzyć o tym czy owym, ale prawda jest taka, że jeśli nie stanie się cud to PKMu Tychy moim zdaniem nie będzie za jakiś czas.

  • tombou – 03.05.2006

    ja równiez jestem za Jelczami,i tez mi szkoda ze w Bielsku juz pewnie nie bedzie zadnego 120M,121M,125M,181M czy nawet 183M...

  • vecto85 – 03.05.2006

    No mi też jest przykro, że Jelcz nie wygrał przetargu w Bielsku. Pozdrawiam:)

  • vecto85 – 03.05.2006

    Ja bym widział w Bielsku Vecto sześciobiegowe lub ewentualnie M125M/4. Najlepszym wyjściem, choć na razie niedostępnym, byłoby Vecto z silnikiem MB lub Iveco.

  • tombou – 04.05.2006

    no na przykład....

  • vecto85 – 07.05.2006

    A wracając do tematu. Dziś moja mama podróżowała w Vecto-mówi, że super wóz. Ale wiadomo o co się mogłem spytać: czy trzeszczało. Odpowiedziała, że nie. Dziwne, ale najwyraźniej nie trzeszczało, tak aby jej przeszkadzało.

  • tombou – 08.05.2006

    tylk ze kobiety nie sa za bardzo generalnie obeznane w temacie,jak w ogole jedzie to jest dobrze,musiałbys sam to sprawdzic.....

  • vecto85 – 08.05.2006

    No ja jechałem nie raz i trzeszczy, aczkolwiek komfort podróży jak dla mnie bomba:)

  • tombou – 09.05.2006

    wiesz Kosu,ja tam wolę Jelcze 120M,mają duze koła wysokoprofilowe,zawiezenie pneumatyczne o duzym skoku,i tego charakterystycznego kołysania nie ma w zadnym innym autobusie,/które ja znam/,no chyba ze w PR110 U/M....po prostu te nowoczesne wozy nie nadają sie na nasze dziurawe drogi,....jezdzą u mnie takze Many NL 222 i Solarisy 12,w nich szczególnie trzęsie sie cała karoseria,Ikarusy 415 - troche lepiej,ale tez nie tak jak 120M...

  • – 09.05.2006

    a Poznań to co? MPK poznań również zakupiło te wozy.. :/

  • vecto85 – 09.05.2006

    Dla Kuby: http://transport.asi.pwr.wroc.pl/2-91562.html :)

  • vecto85 – 09.05.2006

    No to ja się z Tobą tombou zgodzę 120M najlepsza na nasze drogi no i może na Wegry (link dla Kuby):)

  • tombou – 10.05.2006

    widze Kosu ze w ogole sie zgadzamy w tematyce autobusowej,sczególnie co do naszych tradycyjnych polskich producentów....

  • vecto85 – 10.05.2006

    Niop:) Ja tam jestem Jelczofilem A Ty?

  • vecto85 – 10.05.2006

    Ja uważam, że nie ma się co wstydzić ani Jelcza ani Autosana-na polskie warunki to są dobre autobusy i bez kompleksów mogą konkurować z innymi markami.

  • transik – 10.05.2006

    jeżeli informacje o zakupie przez MZA 200 autobusów się potwierdzą to, na warszawskie ulice napewno wyjedzie w przyszłości 50 Jelczy M121I Mastero.

  • vecto85 – 10.05.2006

    A może M121MB? Trzymam kciuki za PA:)

  • transik – 10.05.2006

    czy M121I czy M121MB to jeszcze nie wiadomo, ale moim zdaniem wygra napewno tańsza wersja tego autobusu. Co do zakupu 150 średniopodłogowców, to jeżeli maja to byc solówki, albo będą stanowiły pewną liczbe tego zamówienia, to Jelcz będzie miał szanse na dostarczenie ponad 50 autobusów do Warszawy. Też mam nadzieje, że wygra PA, przynajmniej co do niskowejsciowców. Zresztą kto inny może wygrac?? Solaris U12 LE jest za drogi, SOR BN 12 to napewno nie przejdzie. Czyli tylko M121I albo M121MB.

  • vecto85 – 11.05.2006

    A te 200 sztuk to jakich rodzajów autobusy bedą?

  • MKM – 11.05.2006

    200 autobusów to spora ilość... miejmy nadzieję, że MZA podobnie jak i Michalczewski (MAN'y) stolicy zafundują cos lepszego niż Jelcz... Mam nadzieję, że do finału dojdzie MB, Solaris i MAN... Niech MZA postawi na coś droższego ale jednocześnie trwalszego, lepszego jakościowo bo jak wiadomo ostatnio kadra z zaplecza technicznego w MZA sie kurczy... Swoją drogą jednak bym się przychylił ku temu aby MZA postawiła na autobusy używane, tu przynajmniej jest gwarancja, że nie brano by pod uwagę Jelcza...

  • tombu – 11.05.2006

    warto pamietac ze Jelcz i Autosan to jedyne nasze polskie marki które przetrwały cała zawieruche przemian ustrojowych lat 90tych,zauwazcie ze niemal wszystkie polskie marki motoryzacyjne z historią odeszły do.....historii...te marki mają nasza polską tradycję wiec cenmy i wspierajmy je poki jeszcze istnieją...dlatego ja berdzo cenie i jestem wielbicielem naszych Jelczy i Autosanów.

  • MKM – 11.05.2006

    Z całym szacunkiem ale również polski jest Solaris... Wspierajmy i kibicujmy tej marce a nie reliktom przeszłości... Miejmy nadzieję, że Warszawa nie wpakuje się znowu w zakup Jelczy... Proponuję także poczytać opinie kierowców nt. Jelczy, ich prowadzenia, komfortu pracy, estetyki wnętrza itp. ...

  • transik – 11.05.2006

    otóż MZA ma zamiar zamówic 50 sztuk autobusów niskowejsciowych, oraz 150 sztuk sredniopodłogowców, także nie ma nawet mowy o tym żeby wygrał MAN albo MB (no chyba, że Connecto), te autobusy maja byc tanie w zakupie i tyle. Napewno 50 autobusów dostarczy Jelcz. Także o Solarisie Urbino, MAN-ie Lion's City czy nawet Jelczu Vecto nie ma co myślec, bo MZA nie chodzi o autobusy tego typu.

  • vecto85 – 11.05.2006

    Dzięki transik za info:)

  • vecto85 – 11.05.2006

    Ja przypominam, ze Solaris gdyby nie Nepolan by nie istniał. A Jelcz i Autosan istnieją dzięki czemu? Jakoś nie widze inwestora z branży...A wogóle to żeby nie było tak różowo-dziś widziałem gnijącego Mana, który miał góra 8 lat.

  • MKM – 11.05.2006

    1.) "A Jelcz i Autosan istnieją dzięki czemu?" Jelcz to napewno istnieje dzięki Berlietowi, potem wraz z Autosanem dzięki Grupie Zasady... 2.) "...otóż MZA ma zamiar zamówic 50 sztuk autobusów niskowejsciowych, oraz 150 sztuk sredniopodłogowców, także nie ma nawet mowy o tym żeby wygrał MAN albo MB ..." - zapomninieliście o MAN'ie SG 313 i Merolu 345 G Connecto... To moim zdaniem są faworyci, zwłaszcza MAN, tym bardziej, że MZA ma już w swojej flocie MAN'y, podobna sytuacja jest z Solarisem, który również występuje w szeregach MZA i jest tam dobrze znany (nowy nabytem to Solaris U12 LE)...3.) Są Jelcze, które się sypią już po 3 latach...

  • vecto85 – 11.05.2006

    Przeca tombou napisał o przetrwaniu takim: "polskie marki które przetrwały cała zawieruche przemian ustrojowych lat 90tych". A szczerze mówiąc na temat pomocy Pana Zasady to bym dyskutował-zresztą firma Polskie Autobusy jak widać nie jest dobrym reprezentantem Jelcza i Autosana. No ale te Jelcze, o których mówisz to są sporadyczne przypadki i nie neguje tego, bo sam widziałem (jakąś sztukę M081MB z Oświęcimia).

  • Trajluś – 11.05.2006

    Zgadzam się z Tobą MKM :) Ja też jestem za tym, żeby wygrał MAN. Uważam go za lepszego od MB. Według mnie najlepsze są Scania, Volvo i właśnie MAN. Scania rządzi w Krakowie i tam widze przyszłość tej marki. Zapewne Kraków w bliskiej przyszłości zakupi najnowsze OmniCity. Natomiast MZA wcale nie musi zamawiać wypasionych Lionsów Classic G, teraz jest tak że producent elastycznie dostosowuje się do potrzeb klienta zamawiającego konkretny model. Więc na pewno przewoźnik dobierze sobie Many do swoich wymagań i w rozsądnej cenie.

  • transik – 11.05.2006

    Moim zdaniem co do niskowejściowych busów to wygra M121I albo M121MB, już w lutym MZA coś wspominało o zakupie 50 takich wozów, także jakies Jelcze się w warszawie pojawią. Co do tych śerdniopodłogowców to pojawi się najtańszy model, czyli kto jest tani ten wygra. Jakoś nie zauważyłem, żeby warszawskie Jelcze rozsypywały się już po 3 latach, z deka propagandowy tekst. Panowie chyba troche inaczej widzicie sytuacje MZA odemnie, MZA poprostu już musi wymienic swoje autobusy, ale niestety nie ma na to pieniędzy, także wysoka podłoga powróci do Warszawy w liczbie 150 sztuk i o żadnym wypasie nawet mowy nie ma.

  • transik – 12.05.2006

    właśnie MZA rozpczęło pierwszą częśc przetargu. Zamówione ma byc 100 autobusów przegubowych, do przetargu mogą stanąc: niskopodłogowce, niskowejściowce oraz średniopodłogowce. 68% kryterium przetargu stanowi cena zakupu, także napewno wygra oferta średniopodłogowa, albo niskowejściowiec, może Connecto G, a może Jelcz M181MB.

  • Zorientowany – 13.05.2006

    Istotnie Jelcz sprzedał do węgier zmodyfikowany M120M/4 CNG. Butle sa zabudowane w podłodze. Co ciekawe zastosowano szynę CAN.

  • vecto85 – 13.05.2006

    Szybę CAN-nie spodziewałbym się nigdy takiej nowoczesności w 120M, w końcu to ma być tani autobus. A tak apropos to czy ktoś wie ile Węgrzy dali za jedną sztukę?

  • vecto85 – 13.05.2006

    Sory-oczywiście popełniłem literówkę-szynę a nie szybę...

  • tombou – 16.05.2006

    no,przeciez,wiadomo o co chodzi....

  • vecto85 – 30.05.2006

    A tymczasem w najnowszym numerze magazynu Polskie Autobusy pojawiła się reklama silników Iveco-miejmy nadzieję, że to oznaka pachnąca Jelczem M125i i M181i:)

  • tombou – 31.05.2006

    ciekawe czy bedzie stosowany ten stosunkowo mały motorek 5,9 l,

  • MKM – 01.06.2006

    Stosunkowo mały motorek...?? Przecież on wyciaga 240 kucy... Jeszcze mało...?? Świetnie się sprawdza a SU 10... To co w takim razie powiesz o motorkach z Mielca o pojemności niemal dwa razy wiekszej (11 l.) i jedynie 220 KM albo silnikach MANa w Jelczu 120M czy M121M o pojemności 6,87 l. i mocy zaledwie 220 KM... Moim zdaniem to bardzo fajna jednostka napędowa... Ładnie brzmi, nieźle ciągnie i jest ekonomiczna...

  • tombou – 01.06.2006

    wiem ze ma 240 KM,ale stosunkowo niski moment obrotowy,maks 810 NM,wynika on własnie z b.małej pojemnosci,a pojazd co tu mówic jest bardzo duzy.ten motor jest bardzo wysilony,jelczanska jednostka jest wyjątkowo wolnoobrotowa i niewysilona/WSK Mielec/...to pierwsza tak mała jednostka w pełnowymiarowym /12m/ autobusie

  • vecto85 – 01.06.2006

    Otóż to-moc w silnikach wysokoprężnych nie odgrywa takiej roli co moment obrotowy.

  • tombou – 03.06.2006

    szczególnie w pojazdach ważących po kilkanascie ton,daje sie zauweazyc ze starsze duze niewysilone motory ciągną juz od biegu jałowego,jak np w Jelczu pr110 czy 120M,takie pojazdy jadą głownie momentem obrotowym dostępnym niemal w całym zakresie obrotów

  • vecto85 – 03.06.2006

    Ano dobry przykład-Jelcze 120M i ich mieleckie silniki sa tego najlepszym przykładem. A swoją drogą brakuje mi warkotu mieleckiego silnika, którego nie słyszałem dawno...

  • Kuba – 03.06.2006

    Kosu - dzięki za link. Współpraca z Węgrami zapowiada się obiecująco. PA dostarcza kolejne Autosany A1012 a Jelcz mam nadzieję pójdzie w jego ślady. A jeśli chodzi o Warszawę to Jelcz chyba raczej nie ma jednak szans. Podobno napalili się na 100 Conecto a co do przetargu na 50 solówek to muszą być one całkowicie niskopodłogowe bez stopni pośrednich wewnątrz autobusu. Więc Mastero już nie będzie. W grę wchodzi jedynie Vecto ale nie daję mu dużych szans. Prognozy są takie że będzie 50 Solarek i 100 Conecto lub jakimś cudem 100 Jelczy Tantus.

  • MKM – 04.06.2006

    Pod uwagę MZA powinno brać również MAN'a SG 313... Po stolicy jeżdżą już autobusy tej marki, wiadomo jak je serwisować, kierowcy je sobie chwalą, pasażerowie też... To dobra marka i niech MZA będzie konsekwentne i zakupi wozy tego producenta...

  • vecto85 – 04.06.2006

    No tak-to Warszawa nie dla Jelcza. To jak nie Jelcz to kibicuje wszystkiemu innemu, byle nie Solarisowi. A tak nawiasem mówiąc, to Connecto G szturmuje Polskę.

  • Trajluś – 04.06.2006

    MANY Lion's Classic G są moim zdaniem o wiele lepsze niż MB Conecto G... lepsze silniki, parametry techniczne i stylistyka... ehh może by do Tychów zakupić jakiegoś Manika ;)

  • vecto85 – 04.06.2006

    Taaaaaa pewnie-w Tychach to psujące się Heuliezy i psujące się Daby 1200C się kupuje.

  • Trajluś – 07.06.2006

    Ja tam na Daba nie narzekam, poza jednym..mianowicie: w upalny dzień ledwo do niego wsiąde, a już zaczyna się ze mnie lać. To jest poprostu autobus-sauna, choć ja o wiele lepiej czuje się w tej właściwej, basenowej saunie. A tak ogólnie to Daby są okey, silniki są nieraz żyłowane ale dobrze kręcą i autobus ma optymalne przyspieszenia. Do tego silnik dobrze brzmi, autobus jest przestronny, wykończenie proste lecz solidne. Kosu co Ty na moją myśl powiesz: jeśli się już tak psują to może przerobić pare sztuk na trolejbusy, TLT szykuje się przecież do całkowicie własnego montażu Trollino 12. A tak zamiast sprowadzać drogie nadwozie Solarisa, to lepiej przebudować na próbe ze 2 Daby z całego taboru. Według mnie ten autobus idealnie nadaje się do tego celu, choćby ze względu na usytuowanie silnika, a poza tym jest praktycznie w całości niskopodłogowy. Jestem ciekawy Twojej odpowiedzi kosu ? Pozdrawiam :)

  • vecto85 – 08.06.2006

    Na dowód że się psują to: wczoraj zepsuł sie #186 a dziś bodajże #195 (ale nie jestem pewien-to na linii 291 w poludnie). No ja nie jestem zbytnio za trajtkami skoro MZK płaci 4,61 za wozokilometr, a za wozokilometr (chyba przeguba) PKM dostaje 3,61 zł. Ale pomijając ten fakt, to coś trzeba zrobić z tymi Dabami, bo one finansowo PKM wykończą. Na trajtki to nadają sie jaknajbardziej, wogóle pomijając ten fat sauny, to autobusy są spoko-poręcze ekstra, siedzenia wygodna, rozplanowanie wnętrza super no i niska podłoga jest:) Pozdrawiam:)

  • Trajluś – 09.06.2006

    No widzisz kosu... gdyby przerobić Daby na trolusie wszystko byłoby okey. Ogólnie koncepcja pojazdu jest udana, pod względem parametrów techniczno-eksploatacyjnych. Jedyne co martwi to ich awaryjność, choć dziwi mnie to, myślałem że silniki Scanii nie są aż tak zawodne. Dochodzi do tego głupota producenta, że nie pomyślał o otwieranych oknach... w lecie sauna, a w zimie zresztą też+zaparowane szyby. Jeśli chodzi o okna to plus tylko za to, że są duże i co za tym idzie jest dobra widoczność i lekkość konstrukcji. Jeżeli już chodzi o konstrukcję pojazdu.. mam tu na myśli jego poszycie boczne w dolnej części szczególnie narażonej na korozję. Jest ono wykonane z włókien węglowych, więc tutaj kolejny duży plus. Ogólnie moim zdaniem trzeba by było poprawić jakość zespołu napędowego, zaznajomić się i popracować nad tymi silnikami oraz zamontować większe otwierane okna i ewentualnie klime. Przecież miała być wymogiem wszystkich nowych i remontowanych tyskich autobusów, a tu lipa. Ale żeby móc o czymś mówić, mieć konkretne plany i wziąć się za nie, to trzeba najpierw wyciąć w pień ekipe z Truck-Busu i zatrudnić porządnych ludzi. Jeszcze dodam... odnośnie trolejbusów, które są moimi ukochanymi pojazdami... w innych miastach potrafią mysleć, tylko w Tychach nie. Dostają pieniądze z Unii i inwestują w system. Jednak nie da się ukryć, że w Tychach powiało optymizmem i to serio realnie... TLT wprowadzi do eksploatacji zmontowane przez siebie 2 sztuki Trollino 12, wielka chwała im za to !!! Ale może lepiej Daby niż Trollino ;p pozdro :)

  • vecto85 – 13.06.2006

    No i przybył Trajluś Solar do TLT

  • lektura obowiazkowa – 14.06.2006

    http://bip.nik.gov.pl/pl/bip/wyniki_kontroli_wstep/inform2002/2002160 "Informacja o wynikach kontroli wykonania zobowiązań umownych przez inwestorów strategicznych w sprywatyzowanych przedsiębiorstwach produkujących samochody osobowe, ciężarowe oraz autobusy"

  • Trajluś – 14.06.2006

    OOOOO... już !!!! Ale szybko :))) Dziękuje kosu a info :) Domyślam się zgodnie z tym co pisali, że Solaris przygotował tylko podwozie z nadwoziem pod zabudowe, natomiast reszty dokonają ułańscy fantazją pracownicy TLT ;p Ciekawe jaki będzie efekt końcowy i oczywiście wyjedzie z numerem #007 po skasowanej Peerce. Ciesze się bardzo. Pozdrawiam :)

  • vecto85 – 15.06.2006

    W odpowiedzi na "lektura obowiązkowa"- z jednej strony dobrze, że tak wyszło, przynajmniej mamy nadal Jelcza M121, a tak to mielibyśmy M122.

  • Trajluś – 16.06.2006

    A tak na marginesie... M122 był lepszy od M121.

  • vecto85 – 16.06.2006

    Skoro był lepszy to czemu nie robią? A stawierdzić nie można czy był lepszy, bo z tego co wiem nie było ich dużo.

  • Trajluś – 17.06.2006

    Nie produkują, ponieważ był on na licencji Mercedesa i na podwoziu MB O405N2 podobnie jak M182... na podwoziu MB O405GN2 i licencja dawno się zakończyła, a fakt.. nie było ich za dużo. Z tego co wiem chyba wszystkie egzemplarze posiada MPK Łódź.

  • vecto85 – 18.06.2006

    Chyba na Pomorzu jeździ M122

  • Trajluś – 18.06.2006

    No być może... jeśli już to wydaje mi się, ze w PKA Gdynia ale to najwyżej 1 egzemplarz. O ile nie myle z występującymi w gdyńskim taborze MB O405N2 to kosu możesz mieć racje :)

  • easY – 27.06.2006

    wnętrze zerżniete z mana nl 223

  • Trajluś – 01.07.2006

    Wnętrze Jelcza M122 zerżnięte z Mana NL223... easY chyba z byka spadleś, jeżeli tak mówisz !!! Żadnych porównań wnętrza tych dwóch autobusów nie ma.

  • Pinkihill – 03.07.2006

    Jelcz to spoko bryka, Świetnie się nim jeździ jest naprawdę mało awaryjny, no i ta marka to zoobowiązuje:)

  • Trajluś – 03.07.2006

    A niby do czego zobowiązuje ? Głupie gadanie. Póki co to Jelczowi brakuje do innych marek pod względem jakości.

  • tombou – 06.07.2006

    cały czas robi postepy,naszemu krajwi tez jest daleko finansowo do mozliwosci zachodnich....

  • vecto85 – 15.07.2006

    Racja-względy finansowe pozostawiają nas w tyle, do tego należy doliczyć zastój technologiczny w okresie PRL i mamy wynik jaki mamy. Chociaż i tak radzimy sobie bardzo dobrze.

  • tombou – 07.09.2006

    dokładnie....

  • Zabłocki – 15.06.2007

    Ale z was kotlety... dogi faka sobie lepiej pooglądajcie

  • MU – 06.11.2007

    sztą większość pracownków biurowych to wtórni analfabeci niepotrafiący chociażby znaleść dokumentacji w internecie itp.. Przykro mi to mówić, ale przy tej organizacji jelcz niema żadnych szans na przetrwanie. Koniunktóra się skończy to padnie na pysk, bo nikt nie kupi gówna co z fabryki wyjeżdż a niesprawne bo niema kontroli jakości jak należy. Totalne dno!!! Drodzu jelczofile nie żyjcie złudzeniami!!! Ja sie wypisałem z tego burdelu!!!

  • MU – 06.11.2007

    Pracowałem w jelczu w konstrukcji. Organizacja tej firmy to zgroza. Czas ię zatrzymał w latach 70 ub. wieku. Tam trzeba wyrzuciś całą czapę -dyrektorów komuszków, starych dziadów nie mających pojęcia jak powinna wyglądac nowoczesna fabryka. W jelczu w biuerach nie kodzysta się z emaili bo niema komputerów, a jak są to maksymalnie penium I. Zresztą większość pracownków biurowych to wtórni analfabeci niepotrafiący chociażby znaleść dokumentacji w internecie itp.. Przykro mi to mówić, ale przy tej organizacji jelcz niema żadnych szans na przetrwanie. Koniunktóra się skończy to padnie na pysk, bo nikt nie kupi gówna co z fabryki wyjeżdż a niesprawne bo niema kontroli jakości jak należy. Totalne dno!!! Drodzy jelczofile nie żyjcie złudzeniami!!! Ja sie wypisałem z tego burdelu!!!

  • CriterS – 25.11.2007

    MU -> takie bajki opowiadaj frajerom którzy w to uwierzą. A gdzie teraz pracujesz? Może w Solarisie?

  • MKM – 01.12.2007

    Mam mokro w majtkach.

  • MU – 02.12.2007

    CriterS: Pracuję w zagranicznej firmie, która docenia pracownika i niema nic wspólnego z autubusami. Nawiasem mówiąc, tylko frajerzy zostają w jelczu za 1200-1300 netto. Dla zainteresowanych pracą w JELCZU - zawczasu kupcie sobie 2 komputer do pracy:D

  • MU – 10.01.2008

    HEJ JELCZFILE!!!! ALE WYKRAKAŁEM :D http://motoryzacja.interia.pl/samochody/producenci/news/jelcz-upada,1039346

  • Ogór – 16.01.2008

    "niema komputerów, a jak są to maksymalnie penium I ...jelcz niema żadnych szans na przetrwanie... Pracowałem w jelczu w konstrukcji. Zresztą większość pracownków biurowych to wtórni analfabeci..." Fakt, Twoja ortografia to potwierdza:P A co do bankructwa, chcą "wyłonić z majątku Jelcza mniejsze przedsiębiorstwo". Oby im się to udało. Może wreszcie, uwolnieni od komunistycznego bagażu socjalkombinatów i monstrualnych biurowców, wyjdą na prostą...

  • vecto85 – 16.01.2008

    Czy ktoś wie dlaczego ostatni przetarg w MPK Kraków jest unieważniony z powodu zbyt wysokiej ceny? Czy PA wystawiły M081MB, a może Solinę? Miejmy nadzieję, ze restrukturyzacja pozwoli fabryce w Jelczu-Laskowicach na dalszą produkcję. @MU: Nie Jelczfile, tylko Jelczofile. File to plik po angielsku.

  • MU – 23.01.2008

    Ogór: "Może wreszcie, uwolnieni od komunistycznego bagażu socjalkombinatów i monstrualnych biurowców, wyjdą na prostą..." to chyba za mało. Muszą się jeszcze uwolnić od socjaldyrektorów i socjalpracowników. Jelcz od paru lat wychodził na prostą ... i padł.

  • MU – 23.01.2008

    vecto85: No popatrz, nie wiedziałem że file to plik. Człowiek całe życie się uczy :D

  • vecto85 – 25.01.2008

    Pisze o sprawie tutaj , ba zanim ukazał sie artykuł na łamach Infobusa, zadałem wyżej w tej sprawie pytanie tutaj. MPK Kraków ponownie ogłosiło przetarg na nowe autobusy do 8 metrów. czy ktoś może mi powiedzieć czy zebrali więcej pieniędzy, czy co?

  • Kędzior – 02.03.2008

    "a poza tym standardem powinny być szyby powleczone substancją zapobiegającą przenikaniu promieniowania cieplnego ze słońca do wnętrza autobusus "

  • JA – 10.03.2008

    ja w sumie sie nie znam, ale dobrze mi sie jezdzi Solarisem, aczkolwiek Solarisy ze znakiem jamnika maja slaba amortyzacje i bilety w nich sa drogie :)

  • Andoria_WRC – 20.06.2010

    KOLEGA JEŹDZIŁ PR'em ZA MŁODU... POPROSIŁ MNIE ŻEBYM GO WSKRZESIŁ BO PRZEZAJEBIŚCIE SIE PROWADZI .... (podobno)... Studiuje mechanike ... AGH ... jestem nienormalny ... może znajda sie jeszcze inni nienormalni i coś sie kiedyś zdziała ... ja nie umieram jutro ... moze za 5 10 lat ... zobaczymy ... mam marzenie Kocham mechanike a Kolega prosił nic tylko powoli działam... :) Pozdrawiam

  • Andoria_WRC – 20.06.2010

    PR z silnikiem Styer'a 340KM TAKIEGO CHCE ... Kolega... a ja zrobie przedni fotel (prawy rzad fotel od środka) w innym kolorze... Moje miejsce w końcu od paru lat :> Pozdrawiam i uwierzcie w siłe przebicia POLSKICH INŻYNIERÓW a niepierdolcie głupot o sprzedawaniu wszystkiego na zachód bo TO i tak do nas wraca tylko pare razy drożej... wyrzucić komuchów w zakładów zwolnić pracowników co mają komunistyczną mentalność opierdalacza a zatrudnić prężnych młodych pracowników ale nie zapominajac też STARYCH DZIADKACH Z DOŚWIADCZENIEM I WERWĄ DO PRACY jak i SKŁONNOŚCIAMI DO INNOWACJI. wspomnicie moje słowa :)

Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....