TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

TransInfo

InfoRail

Elektryczne wózki w autobusach - problem?
TROJMIASTO.PL InfoBus.pl - Opublikowano: 24.09.2015 17:05:18 14 komentarzy
Solbus SM 12 należący do firmy Warbus w barwach ZTM Gdańsk; fot. Wikipedia

W Gdańsku miało miejsce dość nietypowe zdarzenie. Kierowca autobusu miejskiego sieci ZTM Gdańsk wyprosił z pojazdu osobę na elektrycznym wózku inwalidzkim. Dlaczego?

Jak relacjonuje portal trójmiasto.pl ? do incydentu doszło w autobusie linii 117 obsługiwanym w sieci ZTM Gdańsk przez firmę Warbus. Jak możemy przeczytać w artykule Macieja Korolczuka pod znamiennym tytułem ?Wyprosił niepełnosprawną, bo bał się... kwasu z akumulatora? wszystko rozpoczęło się od wjazdu kobiety na elektrycznym wózku inwalidzkim na pokład autobusu Solbus SM12 gdańskiej linii 117. Towarzyszący jej mężczyzna otworzył rampę i dziewczyna wjechała do autobusu, gdzie było dla niej dosyć miejsca. W tym momencie jednak kierowca wyszedł z szoferki i nakazał dziewczynie opuszczenie autobusu. Argumentował to tym, że niepełnosprawna korzystała zwózka elektrycznego. Między kierowcą a opiekunem doszło do wymiany zdań. Gdy opiekun niepełnosprawnej domagał się podania przepisu, który zabrania przewożenie osób na wózkach elektrycznych, kierowca odparł, że może wylać się kwas z akumulatora. Dodał też, że do przewożenie takich wózków są specjalne samochody. Niepełnosprawna z opiekunem opuścili autobus.

Opinia ZTM

Po nagłośnieniu całej sprawy przez media głos zabrał ZTM Gdańsk, który zapewnił, że w pojazdach jego operatorów wolno przewozić wszystkie wózki inwalidzkie. -?Wyjaśniamy z firmą Warbus, przebieg tego zdarzenia. Niemniej, niektórzy producenci wózków inwalidzkich o napędzie elektrycznym przestrzegają w instrukcjach obsługi tych urządzeń, żeby osoby podczas podróży pojazdem samochodowym, również i komunikacją miejską, przebywały na stałym siedzeniu, zamontowanym fabrycznie przez producenta pojazdu, czyli na siedzeniu w autobusie czy tramwaju? - informuje Zygmunt Gołąb, rzecznik ZTM w Gdańsku.

Warbus się broni

Operator linii 117, firma Warbus, potwierdza, że incydent faktycznie miał miejsce, ale według relacji kierowcy, zdarzenie miało inny przebieg. Przewoźnik zwraca też uwagę, że według części instruktorów prowadzących kursy kwalifikacyjne dla kierowców zawodowych, są dwa powody, dla których wózki inwalidzkie z napędem elektrycznym nie powinny być przewożone w autobusach. ? ?Według kodeksu drogowego jest to pojazd sam w sobie, z własnym napędem, przekraczający prędkość pieszego (7 km/h). Jest dopuszczony do ruchu ulicznego inie powinien być przewożony między ludźmi? - przekonuje przewoźnik w oświadczeniu. Zwraca też uwagę, że taki pojazd o wadze przekraczającej często 300 kg, w razie gwałtownego hamowania może spowodować poważne zagrożenie dla pasażerów. ? ?W tym przypadku należy wziąć pod uwagę kwestię ewentualnego odszkodowania, gdyby komuś z pasażerów, w wyniku gwałtownego przemieszczenia się takiego ciężaru w pojeździe mogłaby stać się krzywda? - tłumaczy Warbus.

Uwaga dla kierowcy

- ?W tym kontekście postępowanie kierowcy można traktować z pewną dozą zrozumienia. Obok kwestii formalnych w podobnych przypadkach należy uwzględniać także kwestię społeczną, stosunków międzyludzkich. Przy takim widzeniu sprawy zachowanie kierowcy może budzić protest i być traktowane jako wykraczające poza ramy empatycznego stosunku kierowca - pasażer. Na tę okoliczność została kierowcy zwrócona uwaga? - informuje Zygmunt Gołąb. Jednocześnie Warbus przeprasza pasażerkę za przykrość wynikającą z zaistniałego zdarzenia, a ZTM w Gdańsku rozważy sposób postępowania w tego typu przypadkach.

WIĘCEJ
Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
ZTM Gdańsk
Warbus
niepełnosprawni
  • Krakowianka – 24.09.2015

    Kierowca -wydaje się -miał rację !

  • Niemiec – 24.09.2015

    Glupota. Zaczyna sie jak w niemcowni.Skoro jest miejsce dla inwalidow (przewaznie porecz, na ktora nalezy oprzec wozek inwalidzki przeciwnie do kierunku jazdy) i ostatecznie nawet jeszcze dodatkowo pas bezpieczenstwa, to jak taki wozek ma prosze bardzo zagrazac innych pasazerow? Wozek inwalidzki nagle przy gwaltownym hamowaniu strzeli do tylu? Czy moze w gore? Absurd!

  • kkz – 24.09.2015

    Pod warunkiem że ta osoba rzeczywiście przypięła się we właściwy sposób i że była taka możliwośc. Jakby się coś stało to kierowca by wleciał z roboty i nikt by go nie pytał czy chciał dobrze. Jedyny wniosek jest taki że firmy transportowe powinny ustalić sposób przewożenia takich wózków.

  • makarski – 24.09.2015

    Bardzo podoba mi się reakcja ZTM Gdańsk i Warbusu. Zwykle w takich sytuacjach dochodzi do bezwzględnego samosądu na kierowcy (lub w przypadku środowiska znającego specyfikę tego zawodu - na pasażerze), a oczywiście prawda leży po środku. ZTM i Warbus wyjaśnili dlaczego kierowca miał i mógł mieć wątpliwości, ale poruszono też kwestię społeczną. To faktycznie nie jest łatwa sprawa, obecnie powstają coraz bardziej zaawansowane technicznie i cięższe wózki, które nie jest już łatwo przewozić autobusem. Ponadto kierowca nie zawsze potrafi sprawdzić czy wózek jest zahamowany, a zapięcie może nie wystarczyć. Najgroźniejsze jest wtedy przewrócenie na bok lub przemieszczenie się wózka na drugą stronę autobusu podczas ostrzejszego skrętu w lewo. Niemniej jednak uważam, że w takiej sytuacji kierowca powinien zgodzić się przewieźć osobę niepełnosprawną i prowadzić w sposób bardzo ostrożny.

  • Obserwator – 25.09.2015

    Absolutnie kierowca nie miał racji! Praktycznie wszystkie rampy rozkładane w autobusach (właśnie te po których wjeżdża wózek inwalidzki) mają nośność 350kg (po co tak jest?), do tego w badaniach homologacyjnych uwzględnia się, że podróżuje wózek inwalidzki o masie do 350kg, to wszystko właśnie po to żeby przewozić wózki inwalidzkie elektryczne, które na zachodzie europy są dość powszechne. Kierowca absolutnie zachował się nieprofesjonalnie, do tego nie wie jakie możliwości ma autobus którym jeździ. Tłumaczenie, że wózek jeździ 6-7 km/h i może jeździć ulicą jest jakimś niezrozumiałym dla mnie nonsensem wynikającym chyba z niefrasobliwości próby wytłumaczenia tego incydentu, bo przecież rowerami ludzie tez mogą jeździć ulicami, a nawet po drogach rowerowych, a jednak coraz więcej komunikacji miejskich chce przewozić również rowery, co by nie mówić zdrowych osób, a nie niepełnosprawnych.

  • Obserwator – 25.09.2015

    No chyba że kierowca wie, że Solbus ma tak dobra podłogę, iż cięższy wózek inwalidzki wypadnie przez podłogę :), a teraz będzie się wymyślać rożne ideologie, że akumulatory itd. A może ten wózek miał akumulatory żelowe, zresztą to nie jest kierowcy sprawa żeby główkować nad akumulatorami w wózkach inwalidzkich, niech się lepiej skupi na kierowaniu i pomocy w rozkładaniu rampy.

  • obserwator – 25.09.2015

    @Obserwator -coraz więcej komunikacji miejskich chce przewozić również rowery ! Ale zapomniałeś dodać że żadna wewnątrz autobusu !!!

  • fizyk - nie ryzyk – 25.09.2015

    Jest jedno ale - tak pasy, jak i uchwyty nie są przystosowane do mocowania wózków o takich gabarytach i masie. Ciekawe, czy ktoś zdaje sobie sprawę, ile tak naprawdę 'waży' tak ciężki wózek w przypadku ostrego hamowania autobusu i jakie wówczas stanowi zagrożenie dla pasażerów?

  • kku – 25.09.2015

    @Obserwator - jasne że to nie sprawa kierowcy, dlatego ZTM powinien ustalić jakie wózki można przewozić. Czy można wjechać do autobusu np. Segwayem albo quadem elektrycznym? Dobrze że nie dostało się wyłącznie kierowcy. Widocznie kierowcy nie są w tej sprawie dostatecznie dobrze przeszkoleni.

  • sddd – 28.09.2015

    To kierowca odpowiada za bezpieczenstwo pasażerów w autobusie, a nie jakiś tam zarząd. Jeśli stwierdził, że taki wózek może być niebezpieczny dla innych pasażerów to miał do tego prawo. Kto płaci mandat za niezabezpieczone żeczy w pojeździe? Kierowca, a nie pasażer

  • Waldini – 29.09.2015

    Rowery są dopuszczone do przewozu dla świętego spokoju zarządzających.Obecne rowery nie mają zabezpieczeń części ostrych,typu zębatka i wyobraźcie sobie ostre hamowanie i pasażera na niej.

  • Urbanista – 30.09.2015

    Problem polaga na tym, że ITD kara kierowców za przewóz takich wózków jeśli pojazd nie jest odpowiednio oznakowany - w Wałbrzychu zdarzyły się sytuacje, gdzie kierowca musiał się tłumaczyć inspektorowi czemu taki pojazd przewozi. W Zielonej Górze część autobusów jest oznakowana piktogramem wózka i wózka z akumulatorem, zdaje się jest to też uwzględnione w rozkładzie jazdy więc należy przeanalizować sytuację jak to wygląda względem przepisów- być może jest to nieludzkie ale kierowca postąpił zgodnie z przepisami. Czy w Waszych miastach autobusy są oznaczone piktogramami z wózkiem elektrycznym?

  • Paweł Ł. – 21.12.2015

    Kierowca autobusu miejskiego zgodnie z obowiązującymi przepisami w ruchu drogowym jak i w przepisach dotyczących przewozu w ruchu lądowym, ma prawo do odmówienia przewozu inwalidy na wózku elektrycznym!!! Żaden urzędnik z ZTM w Gdańsku nie ma prawa narzucić firmą przewozowym nakazu przewozu elektrycznych wózków inwalidzkich w pojazdach komunikacji miejskiej!!!

Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....